Dziennik Gazeta Prawana logo

Demonstracje przed Sądem Najwyższym, Senatem, rezydencją prezydenta w Juracie. Protesty w polskich miastach. RELACJA

21 lipca 2017, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protest w Warszawie
Protest w Warszawie/PAP
Demonstracje przed Sądem Najwyższym, Senatem, a nawet pod rezydencją prezydencką w Juracie. Do tego protesty w wielu innych polskich miastach i miejscowościach przeciwko ostatnim działaniom rządu wokół zmian w sądownictwie. Manifestanci domagali się m.in. przestrzegania konstytucji i weta prezydenta do ustawy o Sądzie Najwyższym.

Zgodnie z ustawą, utworzone mają być m.in. trzy nowe Izby SN, w tym Izba Dyscyplinarna; zmienić ma się tryb powoływania sędziów SN. Wszyscy obecni sędziowie SN mogą zostać przeniesieni w stan spoczynku. Opozycja, według której ustawa jest niekonstytucyjna, apeluje o weto prezydenta. Ustawę Sejm przyjął w czwartek po godz. 15. Potem trafiła ona do Senatu.

- mówił w piątek wieczorem do zgromadzonych przed Sądem Najwyższym b. prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński.

Dziękując za przyjście na wiec podkreślił, że "w budynku SN są strażnicy naszego prawa". - pytał. - odpowiedzieli zgromadzeni na placu. Skandowali także "Konstytucja", "Wolne sądy", "Demokracja".

Protestujący przynieśli ze sobą flagi polskie i unijne.

Przed budynkiem Senatu od strony parku zgromadziło się ok. 300 osób, także trzymających flagi i wznoszących okrzyki "Wolne sądy". Od ogrodzenia Parlamentu oddzielała ich policja. Co jakiś czas do manifestujących wychodzili senatorowie PO.

Środowiska opozycyjne, w tym PO, Nowoczesna, PSL, Razem protestowały także w czwartek. Protesty odbyły się na Pl. Zamkowym, przed Pałacem Prezydenckim, potem manifestanci przeszli pod Sejm. Domagali się zawetowania przez prezydenta trzech ustaw reformujących sądownictwo - o ustroju sądów, o KRS oraz procedowanej obecnie w Senacie ustawy o SN. Protesty odbywały się też w innych miastach.

W piątek o zawetowanie ustaw dotyczących sądownictwa zaapelowali do prezydenta sędziowie trybunałów międzynarodowych, prof. Marek Safjan, prof. Piotr Hofmański, dr hab. Krystyna Kowalik-Bańczyk i dr hab. Nina Półtorak. Wyrazili "poważne zaniepokojenie z powodu zagrożenia dla niezależności wymiaru sprawiedliwości będącej podstawową zasadą ustroju demokratycznego".

Według polskich sędziów Trybunału Sprawiedliwości UE, Międzynarodowego Trybunału Karnego i Sądu UE podpisanie przez prezydenta ustaw o KRS, prawa o ustroju sądów powszechnych oraz o Sądzie Najwyższym będzie skutkować "nieodwracalnymi zmianami ustrojowymi i odejściem od zasad demokracji". – napisali sędziowie w apelu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj