Dziennik Gazeta Prawana logo

"Hybrydowa dyktatura", jak Andrzej Duda powstrzymał autorytaryzm

26 lipca 2017, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Duda
Andrzej Duda/PAP
"Jak określić system polityczny, w którym obecnie żyjemy? Bo przecież nie jest on już liberalną demokracją, do której byliśmy przyzwyczajeni przez ostatnie ćwierćwiecze" - wyjaśnia w środowym wydaniu "Rzeczpospolitej" politolog Marek Migalski.

Według Migalskiego demokracja w Polsce, w przeciwieństwie do wielu opinii, przeżywa kryzys. O pełni demokracji liberalnej, takiej jak w państwach zachodnich można mówić, kiedy istnieją: trójpodział władzy, wolne i zróżnicowane media, tolerancja oraz gospodarka niezależna od państwa i świeckość instytucji publicznych - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Tymczasem, wszystkie te zasady są obchodzone przez ekipę rządzącą i nawet nie zawsze w sposób świadomy - uważa politolog.

Problemem w tym przypadku nie jest to, że władza wybrana w wolnych wyborach nie działa zgodnie z życzeniem suwerena, ale to że wszędzie powołuje się na jego wolę. Jak podkreśla Migalski, nie można nazywać demokracją systemu, w którym władza spełnia wszystkie życzenia ludu. Do rządów demokratycznych konieczne są również przestrzeganie prawa, poszanowanie dla praw mniejszości i nieskrępowane możliwości działania trzeciego sektora.

Jako jeden z przykładów niedemokratycznych decyzji Migalski przytacza odmowę przyjmowania uchodźców do Polski. Decyzja ta jest jak najbardziej zgodna z szeroko pojętą wolą większości ludu, niestety nie spełnia już zachodnich standardów demokratycznych.

Jednak nie wystarcza to w opinii politologa by porównywać nasz rząd do rządów w Rosji, czy też Turcji, ponieważ sam brak demokracji liberalnej nie jest równoznaczny z autorytaryzmem. "W Polsce nie są mordowani działacze społeczni, opozycjoniści nie gniją w więzieniach, a intelektualiści nie muszą szukać schronienia za granią" - precyzuje Migalski.

Dlatego też były eurodeputowany skłania się ku nazwaniu polskiego typu rządów "hybrydową dyktaturą", która zachowuje pozory demokracji ale jednocześnie sabotuje w różny sposób demokratyczne procedury i instytucje.

Dlatego też według Migalskiego dwa prezydenckie weta Andrzeja Dudy przynajmniej na jakiś czas powstrzymały powolne pełzanie polskiego systemu rządów w kierunku autorytaryzmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj