Dziennik Gazeta Prawana logo

Antysemickie wpisy sędziego Dudzicza? Rzecznik dyscyplinarny wyjaśnia sprawę

16 września 2019, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Dudzicz
Jarosław Dudzicz/PAP Archiwalny
Rzecznik dyscyplinarny sędziów podjął wstępne czynności wyjaśniające w związku z doniesieniami o antysemickich wpisach, które miał umieszczać w internecie członek Krajowej Rady Sądownictwa Jarosław Dudzicz.

Z informacji rzecznika dyscyplinarnego wynika, że wstępne czynności wyjaśniające zmierzają do ustalenia, czy zachowanie sędziego Dudzicza uchybiło godności urzędu.

W ub. czwartek "Gazeta Wyborcza" napisała, że zastępca rzecznika prasowego KRS sędzia Jarosław Dudzicz miał zamieszczać w 2015 r. w internecie pod anonimowym profilem antysemickie wpisy. "Podły, parszywy naród, nic im się nie należy" - taki wpis o Żydach, jak pisał dziennik, umieścił w internecie anonimowy użytkownik "jorry123". Jak dodawała "GW" prokuratorzy "ustalili, że jorry123 to Jarosław Dudzicz, wtedy jeszcze sędzia Sądu Rejonowego w Słubicach". Prokuratura Krajowa poinformowała PAP, że w sprawie wpisów Dudzicza wszczęte zostało śledztwo, w ramach którego zlecono przeprowadzenie ekspertyz przez biegłych.

Jeden z antysemickich wpisów sędziego Dudzicza miał się pojawić m.in. pod newsem na dziennik.pl o pretensjach Światowego Kongresu Żydów do "złotego pociągu".

Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab poinformował w poniedziałek w komunikacie, że w zawiązku z publikacją "GW" zarządził podjęcie wstępnych czynności wyjaśniających zmierzających do ustalenia, czy zachowanie sędziego stanowiło o wyczerpaniu znamion przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu.

Wcześniej w czwartek przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur powiedział PAP, że wpisy o charakterze antysemickim, przypisywane sędziemu Dudziczowi, są bardzo niepokojące i niezgodne z zasadami etyki sędziowskiej. Nie wykluczył też skierowania tej sprawy do komisji etyki KRS.

Sędzia Mazur zapowiedział również, że KRS będzie domagała się wyjaśnień od Dudzicza. - - dodał.

W reakcji na publikacje "GW" posłowie PO: Borys Budka i Mariusz Witczak zażądali od ministra sprawiedliwości odwołania sędziego Dudzicza ze wszystkich funkcji w wymiarze sprawiedliwości. - - powiedział zaś przewodniczący Mazur.

W związku z doniesieniami o wpisach Dudzicza oświadczenie wydała także ambasada Izraela w Polsce. - - czytamy w oświadczeniu ambasady.

Według doniesień mediów sędzia Jarosław Dudzicz ma być też jednym z uczestników tzw. afery hejtowania sędziów prowadzonej w Ministerstwie Sprawiedliwości. W drugiej połowie sierpnia portal Onet podał, że ówczesny wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów. Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra. Według doniesień portalu w akcję hejtowania mieli być zaangażowani także m.in. członkowie KRS: Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz, sędzia SN Konrad Wytrykowski i sędzia delegowany do resortu sprawiedliwości Jakub Iwaniec. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj