Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk straszy "hakami" braci Kaczyńskich

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10.05.2007 Warszawa sejm wywiad z przewodniczacym Platformy Obywatelskiej Donaldem Tuskiem , przeprowadzony przez Michala Karnowskiego i Piotra Zarembenz Donald TuskFot. Wojciech Grzedzinski
10.05.2007 Warszawa sejm wywiad z przewodniczacym Platformy Obywatelskiej Donaldem Tuskiem , przeprowadzony przez Michala Karnowskiego i Piotra Zarembenz Donald TuskFot. Wojciech Grzedzinski/Inne
"Znamy brzydkie fakty z przeszłości Kaczyńskich" - atakuje Donald Tusk, który nawet nie ukrywa, że Platforma szuka "haków" na PiS. Szef PO odgrzewa w "Newsweeku" m.in. zarzuty o związki braci Kaczyńskich z aferą FOZZ.

Znamy brzydkie fakty z przeszłości Kaczyńskich

"Mamy dobrze udokumentowane uwłaszczenie się fundacji i firm związanych z Kaczyskimi na majątku RSW. Chodzi m.in. o przejęcie kilku kamienic w centrum Warszawy" - mówi Donald Tusk w wywiadzie dla tygodnika.

Zresztą Platforma Obywatelska przygotowała sobie całą listę zarzutów. Kolejne dotyczą spółki Telegraf działającej na początku lat 90. - jak pisze "Newsweek" - kojarzonej z Porozumieniem Centrum, partią założoną przez Jarosława i Lecha Kaczyńskich. Dodatkowo jeszcze Tusk atakuje ich "za związki PC z aferą FOZZ".

Te wszystkie oskarżenia to nic nowego. Padały już pod adresem braci Kaczyńskich nie jeden raz. Ostatnio atakował ich w ten sposób szef Samoobrony Andrzej Lepper. Teraz te same zarzuty powtarza po nim Donald Tusk. Jednak do tej pory nikt nie pokazał na nie dowodów.

PiS musi się zgodzić na komisje śledcze

Lider Platformy Obywatelskiej przyznaje też w wywiadzie, że jest gotowy rządzić wspólnie z PiS, ale również z Lewicą i Demokratami. "Mam świadomość, że jedni i drudzy mają skazę. Jeśli będę wystarczająco silny, aby powstrzymać ich apetyty, to współpraca z nimi może dać Polsce sukces. Ale moje możliwości zależeć będą od wyniku wyborów" - podkreśla Tusk. I zaraz dodaje: "W sumie Kaczyński wart Millera".

Ewentualne rządy z PiS obwarowuje jednak warunkami. Partia Jarosława Kaczyńskiego musi się zgodzić na komisje śledcze. "W sprawie okoliczności śmierci Barbary Blidy, w sprawie działań organów ścigania i specsłużb za czasów PiS oraz w sprawie inwigilacji dziennikarzy <Rzeczpospolitej> w 2001 roku, gdy Lech Kaczyński był ministrem sprawiedliwości" - wylicza Donald Tusk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj