Niedawno wielu śmiało się, kiedy pani minister Kopacz zapowiedziała, że za kilka lat lekarze będą zarabiać 11 tysięcy złotych brutto. Za kilka dni pokażę, że w wielu szpitalach lekarze już dziś zarabiają więcej - zapowiedział premier Donald Tusk. Szef rządu szykuje się na ostrą rozprawę z żądaniami płacowymi lekarzy. Na pierwszy ogień idzie szpital w Tomaszowie Mazowieckim, któremu groziła ewakuacja.
Premier ostro uderzył w lekarskie związki zawodowe. Wytknął lekarzom, że żądają podwyżek dla wszystkich, a tymczasem wielu z nich zarabia w szpitalach fortunę. "Jeśli jeden lekarz zarabia cztery tysiące złotych, a drugi 25 tysięcy złotych, to komu ja mam dać podwyżkę" - pytał premier. Dodał, że lekarze nie mogą zarabiać kilkakrotnie więcej niż pielęgniarki.
Zapowiedział, że za kilka dni przedstawi dokładne dane dotyczące zarobków lekarzy w poszczególnych szpitalach. Wyznał, że pierwsza pod lupę trafiła placówka z Tomaszowa Mazowieckiego, nad którą wisiała wizja ewakuacji pacjentów. Tam każdy lekarz dostał już 700 złotych podwyżki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|