Odnosząc się do prowadzonej przez siebie polityki bezpieczeństwa i modernizacji polskiej armii, prezydent przekonywał, że sojusze militarne buduje "spokojnie i konsekwentnie". Według niego, sojusz Polski ze Stanami Zjednoczonymi jest "niezwykle ścisły". "Przejawia się i w gospodarce, i w bezpieczeństwie militarnym przez obecność armii amerykańskiej na naszym terytorium, tysięcy żołnierzy armii amerykańskiej i ich infrastruktury" - zaznaczył.
Duda wskazał przy tym na znaczenie inwestycji firm amerykańskich w Polsce, a jako przykład podał Microsoft. Przypomniał, że koncern informatyczny "miesiąc temu zadeklarował, że będzie w Polsce w najbliższym czasie inwestował miliard dolarów w nowoczesne centrum przetwarzania danych, (...) gdzie będzie nowoczesna technologia, nowoczesne miejsca pracy, zatrudnienie dla młodych polskich inżynierów, gdzie będzie można realizować swoje ambicje na najwyższym światowym poziomie, tak, jak na to zasługujemy".
- oświadczył prezydent.
Ubiegający się o reelekcję prezydent zapewniał, że taką politykę nadal chce prowadzić.
przypomniał.
Jak zaznaczył, "dziś wojska NATO są w naszym kraju, stacjonują niedaleko naszych wschodnich i północnych granic". - dodał.
Prezydent zwrócił uwagę, że polski kontyngent wojskowy jest w innych krajach paktu. - zaznaczył Duda.
Do spotkanie prezydentów Polski - Andrzeja Dudy i USA - Donalda Trumpa dojdzie w środę w Waszyngtonie. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski powiedział, że prezydent Duda na spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem będzie rzecznikiem regionu i interesu sojuszniczego. Zapewnił, że będą "dobre wieści z Waszyngtonu" po spotkaniu przywódców Polski i USA.