Dziennik Gazeta Prawana logo

"Uchwała PiS to antyrosyjska prowokacja"

10 września 2009, 10:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjskie media atakują PiS za uchwałę w sprawie ofiar sowieckiej agresji z września 1939. "Wriemia Nowostiej" ostrzega, że przyjęcie przez Sejm projektu Prawa i Sprawiedliwości "może okryć mrokiem i tak już niełatwe stosunki między Moskwą i Warszawą". Gazecie wtóruje telewizja Rossija.

"Wriemia Nowostiej" przypomina, że "17 września 1939 roku jednostki Armii Czerwonej na podstawie tajnego zapisu w radziecko-niemieckim pakcie o nieagresji wkroczyły na terytorium zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi, które wchodziły w skład ówczesnej Polski od radziecko-polskiej wojny lat 1919-21".

Dziennik podkreśla, że

>>> PiS: Sowiecki nóż w plecy trzeba upamiętnić

Rosyjska gazeta podaje, że "posłowie PiS obstają przy tym, że wojska radzieckie wkroczyły do wschodniej części Polski <jako agresor z planem zniszczenia i grabieży>". "ZSRR jakoby dał przykład okrucieństwa, lekceważenia dla ludzkiego życia i godności, pogardy dla podstawowych wartości i nienawiści do Polaków" - pisze gazeta.

"Wriemia Nowostiej" informuje, iż "w projekcie uchwały, przedłożonym przez partię braci Kaczyńskich, utrzymuje się, że <faszyzm i komunizm, dwa wielkie totalitaryzmy XX wieku oraz ich przywódcy ponoszą odpowiedzialność za doprowadzenie do wybuchu II wojny światowej i jej skutki; że Armia Czerwona przyniosła na ziemie polskie śmierć i pożogę; że na porządku dziennym były ludobójstwo, morderstwa, gwałty, grabieże i inne szykany>".

"bardzo antyrosyjski" i "agresywny" oraz że "szef parlamentu Bronisław Komorowski wniósł pod rozwagę posłów łagodniejszy wariant uchwały".

Gazecie wtóruje państwowa telewizja. Jako "antyrosyjski wybryk prawicy" i "skandal, którego nikt się nie spodziewał” oceniła projekt PiS państwowa stacja Rossija. Podkreślono, że "70 lat temu w tych dniach trwała już wojna”. Oświadczył, że nie może zostawić ich bez pomocy w okupowanej przez hitlerowców Polsce” - poinformowała.

Telewizja dodała też, że dokument PiS "jest już nazywany prowokacyjną próbą ukrycia rzeczywistej sytuacji w kraju, w którym deficyt budżetu bije wszelkie rekordy”. Ale nie sprecyzowała, kto wygłasza takie sądy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj