Dziennik Gazeta Prawana logo

Akcja CBA o nazwie "Polowanie na Grzesia"

11 października 2009, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Afery z osaczeniem posłanki Sawickiej, przetargiem senatora Misiaka i lobbowaniem "Ryśka" z firmy hazardowej łączy nazwisko Grzegorza Schetyny. CBA zajmowało się tymi sprawami, bo zdymisjonowany wicepremier znał dobrze prześwietlane przez śledczych osoby. Mówi się nawet o akcji "Polowanie na Grzesia".

Tak przynajmniej twierdzi "Newsweek". Według tygodnika prawdziwym obiektem operacji CBA, po której wybuchła afera hazardowa nie był ani "Miro" (Mirosław Drzewiecki) ani "Zbyszek" (Zbigniew Chlebowski). Prawdziwym celem był wicepremier Grzegorz Schetyna.

Według informacji "Newsweeka" ludzie Mariusza Kamińskiego ostatnio węszyli nawet w kierowanym przez Schetynę MSWiA, choćby przy przetargach informatyzacyjnych, jednak bez powodzenia. A w ubiegłym tygodniu zdesperowani agenci CBA wydzwaniali do dziennikarzy, badających w przeszłości interesy wicepremiera. I wypytywali, gdzie szukać na niego haków.

W ostatnich miesiącach toczyła się prawdziwa wojna między szefem CBA Mariuszem Kamińskim a Grzegorzem Schetyną. Według informacji "Newsweeka" CBA intensywnie szukało dowodów na łamanie prawa lub też podejrzane kontakty biznesowe wicepremiera.

CBA zainteresowało się Schetyną już za rządów PiS. "Było dla nas oczywiste, że uderzając w Schetynę, tak naprawdę zaatakujemy Tuska" - opowiada jeden z polityków PiS zaangażowanych w tę operację.

Lider PO był poza zasięgiem CBA, bo nigdy nie prowadził interesów, wystrzegał się kontaktów z biznesmenami i był biedny jak kościelna mysz. Schetyna przeciwnie - od połowy lat 90 prowadził rozmaite interesy. Jest człowiekiem majętnym, który ma dobre kontakty z biznesie. Stanowił idealny cel dla CBA, tropiącego ukady polityczno-biznesowe. Wszystkie operacje CBA zahaczające o Platformę układają się w scenariusz pod tytułem "Polowanie na Grzesia". Bo Schetyna był na tyle ważny w PO, że uderzenie w niego mogło rozbić tę partię.

Rozmówcy tygodnika twierdzą, że elementem działań wobec Schetyny była korupcyjna pułapka CBA, zastawiona na posłankę PO Beatę Sawicką, która w Platformie uchodziła za jego bliską współpracowniczkę Z tego samego powodu CBA interesowało się Tomaszem Misiakiem, senatorem PO z Wrocławia. Z jego firmą Work Service współpracowała agencja reklamowa Effectica, której właścicielem była do grudnia 2006 r. Kalina Rowińska-Schetyna, żona wicepremiera.

Wrocławskim biznesmenem z branży hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem - słynnym "Rysiem" - CBA zajęło się także dlatego, że Schetyna prowadził z nim interesy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj