Wielcy politycy i poważne rozmowy. Czy tak przebiega szczyt G 8? Nic podobnego! Wystarczy posłuchać prezydenta USA. George W. Bush zaklął siarczyście, gdy z premierem Wielkiej Brytanii Tonym Blairem omawiał konflikt izraelsko-libański. "Widzisz, ironia polega na tym, że tak naprawdę powinni skłonić Syrię, żeby nakłoniła Hezbollah, żeby przestał robić to g... (to stop doing this shit) i będzie po wszystkim" - powiedział Bush. Nie zdawał sobie tylko sprawy, że jego słowa zarejestrowały mikrofony.
Co naprawdę myśli na temat sposobu rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie, Bush powiedział podczas posiłku na szczycie G 8 - siedmiu najbogatszych państw świata i Rosji. Słowa te przeszły mu przez gardło tak łatwo, jak bułka z masłem, którą akurat zajadał.
Tony Blair nie przyjął jednak jego tonu i poważnie powiedział, że w rejon konfliktu trzeba raczej wysłać międzynarodowe siły pokojowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl