Obalony przez amerykańskie wojska i osądzony przez iracki trybunał dyktator Iraku do końca wierzy, że Irakijczycy będą go słuchać. "Zjednoczmy się w walce z wrogiem!" - apeluje z więziennej celi.
A wyrok śmierci na Saddama to już tylko kwestia dni. Najwyżej trzydziestu - zapowiedział sąd apelacyjny, którzy dziś zatwierdził karę. Sędziowie skazał go na śmierć za rozkaz wymordowania 148 szyitów w latach 80. Masakra była odwetem za zamach na życie Saddama.
Jedyna nadzieja dla Husajna to łaska prezydenta Iraku. Ale i na to nie ma co liczyć. Prezydent Talabani powiedział co prawda, że jest przeciwny karze śmierci, ale decyzję w sprawie wyroku przekazał swemu zastępcy. Ten nie będzie miał skrupułów.