W czwartek rano mieli okazję wiwatowania na cześć książęcego orszaku, który z druhenkami (najmłodsza ma trzy latka) i paziami przybył samochodami o zaciemnionych szybach na generalną próbę przedślubną.

Reklama

Kierowcy skarżą się, że "koczownicy" utrudniają ruch, ponieważ policja utworzyła dla pieszych usuniętych z chodnika specjalny szpaler odgrodzony barierkami, co zwęziło ruchliwą Victoria Street.

Centralna Orkiestra RAF-u (wojsk lotniczych) przećwiczyła w czwartek rano fanfarę, która powita młodą parę w Opactwie. Utwór zatytułowany "Odważny i Dzielny" (ang. Valiant And Brave) został specjalnie skomponowany z okazji ślubu. "Odważny i Dzielny" to motto 22 eskadry RAF-u, w której książę William pełni służbę jako pilot helikoptera ratunkowego.

Fanfara zostanie wykonana tuż przed uroczystym wejściem młodej pary do świątyni. W trakcie wejścia wykonany zostanie hymn z 1902 r. skomponowany z okazji ślubu Edwarda VII - syna Wiktorii, praprapradziada Williama.

Namiotowe miasteczko nieopodal Opactwa nie przestaje się rozrastać. Jego mieszkańcy przybrali namioty brytyjskimi chorągiewkami i innymi patriotycznymi dekoracjami w kolorach czerwonym i niebieskim. Niektórzy przyszli z nadmuchiwanymi sofami do siedzenia, a co bardziej przewidujący z termosami z herbatą, podręcznymi kuchenkami z butlą na gaz i parasolkami.

Inni dla ochrony przed zimnem zawinęli się we flagi, którymi będą powiewać w piątek rano. Popularna prezenterka telewizyjna Amanda Holden nazwała ich "postrzeleńcami".

Najlepsze miejsce zajął 56-letni John Loughrey, który stawił się w środę ze śpiworem, składanym krzesełkiem i prowiantem w dwóch plastykowych torbach. Ubrał się w podkoszulkę z podobizną Williama i Kate.

Podkoszulki te, to druga najlepiej sprzedająca się pamiątka ze ślubu, obok ręczników kuchennych, na których William i Kate sportretowani są na tle narodowej flagi. Popularne są też małe chorągiewki, które wpina się w kapelusz i balony.

Reklama

Książęca para podziękowała za otrzymane życzenia, wyrażając wzruszenie. Middleton będzie ślubowała księciu Williamowi "miłość, pocieszenie, szacunek i wsparcie, w chorobie i zdrowiu", ale nie posłuszeństwo.