Dziennik Gazeta Prawana logo

Potężna eksplozja na statku. Pięć osób nie żyje

15 stycznia 2012, 10:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pięć osób zginęło, gdy wybuchł gaz na południowokoreańskim statku handlowym. Eksperci wykluczyli sabotaż komunistów z Północnej Korei.Bilans ofiar może wzrosnąć, bo nie wiadomo co stało się z sześcioma marynarzami.

Pięciu członków załogi południowokoreańskiego statku towarowego zginęło, gdy jednostka zatonęła w niedzielę w wyniku eksplozji - powiadomiła straż przybrzeżna. Wykluczyła ona, ze względu na miejsce wypadku, by wybuch był wynikiem ataku ze strony Korei Płn.

Członkowie załogi, którzy zginęli, to obywatele Birmy i Korei Płd. Pięć osób ze statku - w tym kapitana - uratowano, sześć jest zaginionych. Na pokładzie była 16-osobowa załoga.

Do wypadku doszło rano, ok. 30 km na południe od miasta portowego Inczhon. "Do wybuchu doszło znacznie poniżej granicy morskiej z Koreą Północną, uważamy za bardzo mało możliwe, by był to atak z Północy" - powiedział przedstawiciel straży przybrzeżnej.

Firma, do której należał statek przypuszcza, że przyczyną eksplozji mógł być wyciek gazu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj