Dziennik Gazeta Prawana logo

Desperat podpalił się na Placu Czerwonym w Moskwie

9 lutego 2013, 10:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Plac Czerwony w Moskwie
Desperat podpalił się na Placu Czerwonym w Moskwie/Newspix
Rosyjski weteran podpalił się na Placu Czerwonym. Samobójstwo udaremnili funkcjonariusze Federalnej Służby Ochrony. Mężczyzna chciał w ten sposób zwrócić uwagę rosyjskich władz na problemy byłych żołnierzy, weteranów wojen w Afganistanie i Czeczenii.

Niedoszły samobójca jest dyrektorem organizacji weteranów w Czuwaszji. Do Moskwy przyjechał, bo od kilku miesięcy nie może dostać zgody regionalnych władz na budowę centrum rehabilitacyjnego dla byłych żołnierzy.

Na Placu Czerwonym, obok mauzoleum Lenina, oblał się łatwopalną cieczą i podpalił. Po kilku sekundach ogień ugasili funkcjonariusze ochrony Kremla. Mężczyzna trafił do szpitala. Ma poparzoną twarz i ręce, ale jego życiu nic nie zagraża.

To trzeci taki przypadek w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W ubiegłym roku kobieta z Niżnego Tagiłu podpaliła się przed budynkiem rosyjskiego rządu. Kilka miesięcy później w Nowosybirsku inna kobieta podpaliła się w centrum handlowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj