Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego boeing rozbił się w Kazaniu? "Silniki pracowały normalnie"

20 listopada 2013, 07:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katastrofa samolotu w Kazaniu
Katastrofa samolotu w Kazaniu/AP
Nie było żadnej awarii, silniki i urządzenia pokładowe pracowały normalnie - twierdzi MAK, oceniając katastrofę w Kazaniu. Nikt nie wie, dlaczego w ostatnich sekundach lotu, piloci nawet nie próbowali wyrównać.

Samolot, który rozbił się w Kazaniu, pikował aż do uderzenia w ziemię. Do takich wniosków doszli rosyjscy eksperci badający przyczyny niedzielnej katastrofy lotniczej. Zginęło w niej 50 osób, w tym syn prezydenta Tatarstanu i szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa tej republiki.

Szczegółową analizę tragedii z 17 listopada przedstawia rządowy dziennik "Rossijskaja Gazieta". Z przytaczanych opinii ekspertów wynika, że piloci przez ostatnie 20 sekund przed katastrofą kierowali maszynę dziobem w dół, nie próbując ani wyrównać lotu ani się wznieść.

- dodaje dziennik.
W innym artykule "Rossijskaja Gazieta" zwraca uwagę na łamanie zasad bezpieczeństwa przez małe linie lotnicze. Dziennik podkreśla, że właściciele firm przewozowych próbują oszczędzać na wszystkim, od wynajmu samolotów, do szkolenia pilotów włącznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj