- mówi prezes Centrum Strategii Europejskiej demosEUROPA Paweł Świeboda. Jego zdaniem, przewodnictwo w Unii to sposób na to, by Rzym wrócił do gry. Zwłaszcza, że teraz w debacie europejskiej zastąpił Paryż w roli kluczowego interlokutora Berlina. Ekspert zwrócił uwagę, że premier Włoch ma u siebie dobre notowania, ale nie zaczął realizować jeszcze agendy, co tę sytuację może diametralnie zmienić.
- jak zauważa doktor Agnieszka Łada z Instytutu Spraw Publicznych - . To, zdaniem ekspert, wpłynie na aktywność Włochów podczas prezydencji. "Kraje Północy, ci, którzy do unijnego budżetu płacą najwięcej będą im patrzyli na ręce", powiedziała.
Matteo Renzi domaga się zmiany polityki ekonomicznej Unii Europejskiej. - - podkreśla Paweł Świeboda. Szef włoskiego rządu jest za poluzowaniem gorsetu oszczędności budżetowych i za większym marginesem wydatkowym.
Przez sześć pierwszych miesięcy tego roku prezydencję w UE sprawowali Grecy.