Dziennik Gazeta Prawana logo

Zachodnie państwa wyczuły interes. Iran ma mocne karty

20 lipca 2015, 08:24
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Iranki
Iranki/PAP/EPA
W 78-milionowym państwie 60 proc. obywateli jest w wieku poniżej 30 lat. Reset z Iranem rodzi ogromne możliwości dla zagranicznych przedsiębiorstw. Od IT przez lotnictwo po przemysł naftowy

Po zniesieniu zachodnich sankcji gospodarczych Iran stanie się jednym z najatrakcyjniejszych miejsc dla inwestorów. Od dawna nie było przypadku, by do światowego handlu wracała gospodarka tak duża, tak zdywersyfikowana i tak chłonna. Co nie znaczy, że robienie interesów w tym kraju będzie proste.

Podpisane w zeszłym tygodniu porozumienie nuklearne między Teheranem a światowymi mocarstwami otwiera drogę do zniesienia sankcji, które w ostatnich latach coraz mocniej dawały się we znaki Irańczykom. Wprawdzie jest to uzależnione od tego, czy Iran faktycznie będzie przestrzegał umowy i wpuści międzynarodowych inspektorów do swoich zakładów nuklearnych, a zatem jest to perspektywa w najlepszym wypadku kilku miesięcy, ale nie przeszkadza to już przedsiębiorcom – zarówno irańskim, jak i zagranicznym – myśleć o nowych możliwościach. Przy czym otwierają się one niemal w każdym sektorze gospodarki – od naftowego po turystykę.

Według Mohammeda Badżera Nobachta, szefa państwowej agencji rozwoju, plan rozwojowy na lata 2016–2021 zakłada, że Iran będzie potrzebował w tym czasie inwestycji w wysokości 361 mld dol., przy czym tylko 204 mld dol. jest w stanie zorganizować samemu, reszta będzie pochodzić z zagranicy.

Największe emocje budzi oczywiście branża naftowa. Iran jest posiadaczem czwartych co do wielkości złóż ropy naftowej i drugich gazu ziemnego, a władze nie ukrywają, że będą chciały szybko odzyskać udziały w światowym rynku utracone wskutek wprowadzonego w 2012 r. embarga naftowego. Celem, o którym mówią, jest zwiększenie produkcji, wynoszącej obecnie 2,85 mln baryłek dziennie, o milion w ciągu pierwszych sześciu miesięcy od zniesienia embarga, ale w dalszej perspektywie wzrost do nawet 5 mln. Problem w tym, że infrastruktura naftowa jest przestarzała i podniszczona, zatem wymaga dużych nakładów finansowych. Przedstawiciele europejskich koncernów naftowych jak Royal Dutch Stell, Eni czy Total już zaczęli rozmowy z Iranem o warunkach wejścia na tamtejszy rynek, co zapewne będzie polegało na utworzeniu spółek joint venture z państwową National Iranian Oil Company. – – przyznał prezes francuskiej firmy Patrick Pouyanne.

Ale złoża ropy i gazu nie są jedynym powodem, dla którego Iran jest potencjalnie bardzo atrakcyjnym rynkiem.

Ma 78 mln mieszkańców, czyli obok Turcji najwięcej w regionie i więcej niż wszystkie pozostałe państwa leżące nad Zatoką Perską łącznie. Na dodatek jest to populacja młoda, lepiej wykształcona niż w sąsiednich państwach, mająca stabilną klasę średnią, która jest mocno złakniona zagranicznych produktów, zaś sam Iran jest wbrew obiegowej opinii krajem bardziej demokratycznym i stabilniejszym. Wreszcie w odróżnieniu od uzależnionych od ropy sąsiadów ma dość zdywersyfikowaną gospodarkę. Pomimo ograniczeń technologicznych związanych z sankcjami Iran produkuje około miliona samochodów rocznie. Francuskie firmy Renault i PSA Peugeot Citroen też już rozmawiają o powrocie do Iranu, gdzie do 2012 r. miały swoje montownie. Według szacunków banku inwestycyjnego Rothschild do końca obecnej dekady produkcja samochodów w tym kraju może się zwiększyć nawet do 3–4 mln sztuk. Choć nie tylko dzięki zachodnim firmom – ich kilkuletnią przymusową nieobecność wykorzystali Chińczycy, którzy otwierają swoje fabryki.

Jako inne sektory dające potencjalnie największe możliwości dla zagranicznych inwestorów wymieniane są telekomunikacja i bankowość. Nie przypadkiem trzydniową wizytę w Iranie składa właśnie niemiecki wicekanclerz i minister gospodarki Sigmar Gabriel, któremu towarzyszy grupa przedsiębiorców, a wkrótce do Teheranu wybierają się także ministrowie gospodarki Francji i Włoch. Niemiecka federacja przedsiębiorców BDI szacuje, że w średnim okresie eksport do Iranu zwiększy się ponad czterokrotnie z 2,4 mld euro w 2014 r. do ponad 10 mld.

Otwarcie Iranu na świat odbywa się zresztą na różnych polach. Władze w Teheranie mają nadzieję, że normalizacja stosunków z Zachodem zaowocuje zwiększoną liczbą zagranicznych turystów, i już podejmują działania w tym kierunku. Na początku lipca ogłoszono, że ważność wizy turystycznej zostanie wydłużona z 15 dni do miesiąca, a od początku przyszłego roku wnioski będą składane elektronicznie. Ambitne plany zakładają, że liczba turystów z obecnych niespełna 5 mln rocznie zwiększy się do 2025 r. do 20 mln, czyli będzie ich przyjeżdżać więcej niż np. do Grecji.

Nie znaczy to jednak, że Iran po podpisaniu umowy nuklearnej z miejsca staje się nowym eldorado. I nie chodzi nawet o to, czy Iran będzie przestrzegał porozumienia, czego niektórzy się obawiają. – Prowadzenie biznesu w Iranie nie zmieni się z dnia na dzień, bo kraj ten ma niedostosowany do dzisiejszych czasów system prawny, restrykcyjne prawo pracy i brakuje doświadczenia w relacjach z zagranicznymi inwestorami – podkreśla Firas Abi Ali, analityk z londyńskiej firmy badawczej IHS. Problemem pozostają także wysokie, sięgające 25 proc. bezrobocie, inflacja oraz słabość riala. Ale nie zmienia to faktu, że zarówno potencjalni inwestorzy, jak i Irańczycy patrzą od kilku dni w przyszłość z optymizmem. ©?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj