- powiedział Oppermann podczas dyskusji nad wystąpieniem kanclerz Merkel przed rozpoczynającym się po południu szczytem Unii Europejskiej.
mówił polityk współrządzącej w Niemczech SPD- wtrącił socjaldemokrata.
Oppermann powiedział, że właśnie otrzymał informację, iż Polska grozi zerwaniem szczytu UE, "jeżeli na przewodniczącego Rady Europejskiej nie zostanie wybrany Polak prawicowo-konserwatywny (Jacek Saryusz-Wolski - PAP), lecz liberalny Donald Tusk. Uważam, że to żenada" - ocenił socjaldemokrata.
Jego zdaniem w Europie do głosu dochodzą ugrupowania propagujące "izolację i myślenie w kategoriach narodowych". - powiedział Oppermann. - powiedział szef klubu parlamentarnego SPD.
Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski powiedział, że nie ma potrzeby wybierania w czwartek szefa Rady Europejskiej i będziemy robili wszystko, aby do tego głosowania nie doszło. Dodał, że cały szczyt UE może być zagrożony, jeśli głosowanie w czwartek będzie "forsowane na siłę".