Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kommiersant": Putin przeprowadzi z Łukaszenką "poważną rozmowę"

25 grudnia 2018, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/Shutterstock
Prezydent Rosji Władimir Putin, który we wtorek ma się spotkać w Moskwie z prezydentem Białorusi Alaksandrem Łukaszenką, zamierza przeprowadzić z nim "poważną rozmowę" – informuje dziennik "Kommiersant".

W poniedziałek Łukaszenka powiedział, że Rosja zerwała negocjacje surowcowe i nie chce być bratnim krajem, ale partnerem.

- – pisze "Kommiersant", cytując źródło w rządzie Rosji.

Wygląda na to, że Moskwa jest nastawiona na twarde negocjacje – ocenia dziennik.

Przed rozmowami Moskwa-Białoruś na najwyższym szczeblu relacje między krajami są wyjątkowo chłodne z powodu kolejnego sporu na temat rozliczeń surowcowych. Chodzi przede wszystkim o rosyjski manewr podatkowy, który w ciągu najbliższych pięciu lat ma podwyższyć cenę rosyjskiej ropy dla Mińska do poziomu rynkowego. Białoruś domaga się od partnera rekompensaty.

W poniedziałek Łukaszenka ocenił, komentując przebieg rozmów podczas rządowej narady, że choć porozumienie miało być osiągnięte do końca roku, to Moskwa "odrzuciła wszystkie propozycje Białorusi i faktycznie zerwała terminy". Powiedział również, że będzie rozmawiać z Moskwą jak z "partnerem", skoro "pewni nowi ludzie w Rosji nie chcą braterstwa". Łukaszenka podkreślił, że suwerenność obu państw powinna zostać uszanowana.

Jak pisze "Kommiersant", za każdym razem, gdy w relacjach rosyjsko-białoruskich dochodzi do rozbieżności, "Mińsk daje do zrozumienia, że sąsiad na Wschodzie nie jest jedynym, z którym można się przyjaźnić; tak jest i tym razem".

Gazeta powołuje się na rozmowy z białoruskimi urzędnikami, według których rosyjscy rozmówcy podczas negocjacji energetycznych mieli im powiedzieć "niemal otwartym tekstem: jeśli chcecie ulg, to wejdźcie w skład Rosji na prawach podmiotu".

Właśnie tak strona białoruska odebrała niedawne oświadczenie premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który podczas pobytu w Brześciu dał do zrozumienia, że bardziej "zaawansowany" wariant relacji dwustronnych, w którym możliwe jest większe wsparcie Rosji, wymaga realizacji umowy związkowej z 1999 r., czyli głębszej integracji. Miałoby to oznaczać m.in. wspólną walutę, sądy, nadzór finansowy i inne instytucje. Mińsk nie jest obecnie zainteresowany takim obrotem spraw mimo deklaracji o gotowości do pogłębiania integracji.

Rosyjski dziennik cytuje również swoich rozmówców w MSZ w Moskwie: "Nikt nikogo donikąd nie zagania, chociaż Moskwa ma plany dalszej realizacji umowy związkowej i to poważne".

"Pragniemy jeszcze raz podkreślić, że żadnych ustaleń na temat rekompensaty dla Białorusi w związku z manewrem podatkowym w sferze naftowo-gazowej Rosji nigdy nie było. Ustalenia były takie, że ten temat będzie omawiany, co właśnie ma miejsce" – oświadczyła w poniedziałek służba prasowa rosyjskiego rządu w odpowiedzi na słowa Łukaszenki.

14 grudnia rosyjski wicepremier i minister finansów Anton Siłuanow oświadczył, że rekompensaty, której domaga się Mińsk, "nikt nie obiecywał".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj