Dziennik Gazeta Prawana logo

Kułeba dla "WSJ": To przypomina przemówienie Busha w 1991 roku w Kijowie

9 grudnia 2022, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dmytro Kułeba
<p>Dmytro Kułeba</p>/Shutterstock
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba zaapelował w opublikowanym w piątek wywiadzie dla "Wall Street Journal", by świat nie bał się rozpadu Rosji. "Jeśli koła historii zaczną się obracać, nikt tego nie powstrzyma" - stwierdził szef ukraińskiej dyplomacji.

- powiedział Kułeba i przypomniał, że choć zachodni sojusznicy zgadzają się, że należy zapobiec militarnej klęsce Ukrainy, to nie wszyscy popierają cel, jakim jest całkowite jej zwycięstwo.

Obawy Zachodu jak przemówienie Busha

Wynika to - zdaniem Kułeby - z obawy, że taki rozwój wypadków mógłby zdestabilizować uzbrojone w broń jądrową państwo rosyjskie i potencjalnie doprowadzić do jego rozpadu. Wydarzenia takie mogłyby w konsekwencji prowadzić do nowych konfliktów, co miałoby nieprzewidywalne konsekwencje dla reszty świata.

Minister dodał, że obawy Zachodu dotyczące integralności państwa rosyjskiego przypominają mu przemówienie prezydenta USA George'a Busha w 1991 roku w Kijowie, kiedy ostrzegał Ukraińców przed "samobójczym nacjonalizmem", wzywając ich do porzucenia działań zmierzających do uniezależnienia się od Moskwy.

W tym kontekście Kułeba przypomniał też, że Rosja jest krajem wieloetnicznym z kilkoma regionami potencjalnie zagrożonymi separatyzmem. Jako przykład podał Kaukaz Północny zamieszkany w większości przez muzułmanów, gdzie w latach 90. ubiegłego stulecia doszło do kilku powstań.

- powiedział ukraiński minister.

Prawo Ukrainy do ataków na terytorium Rosji

Kułeba stwierdził, że w odpowiedzi na zmasowane rosyjskie ataki rakietowe Ukraina ma prawo atakować cele na terytorium Rosji. W ostatnich dniach doszło do ataków dronami na rosyjskie lotniska; choć Kijów oficjalnie nie przyznał się do nich, zarówno Rosja jak i państwa Zachodu twierdzą, że stoją za nimi siły ukraińskie.

Szef ukraińskiego MSZ powiedział, że nie można oczekiwać powstrzymywania się Ukrainy od podobnych działań w sytuacji, gdy walczy ona o przetrwanie.

- powiedział Kułeba. - dodał.

Brak akceptacji porozumienia pokojowego

Kułeba podkreślił, że Ukraina nigdy nie zaakceptuje porozumienia pokojowego zakładającego pozostanie okupowanych terytoriów, w tym Krymu, pod kontrolą Rosji.

Pomimo wielokrotnych oświadczeń Moskwy, że dąży do podjęcia rozmów pokojowych, zachowanie Rosji pokazuje, że naprawdę nie jest ona zainteresowana pokojem - uważa Kułeba. Od czasu wyparcia jej wojsk z Chersonia, prowadzi intensywne działania wojenne w Donbasie - dodał.

- podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji w wywiadzie dla amerykańskiego dziennika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj