Jak w dobrej powieści kryminalnej, nowe fakty wychodzą na światło dzienne. Były prokurator ujawnił, że w filmie "Roman Polanski: Wanted and Desired" skłamał na temat wydarzeń, które miały miejsce 30 lat temu. "Po prostu spowodowałem, że wyglądało to lepiej" - stwierdził emerytowany od dwóch lat David F. Wells.
To na podstawie konsultacji z nim, . Przyznał, że gdy ekipa filmowa powiedziała mu, że film będzie wyświetlany we Francji, .
Dla tej lolitki Polański stracił głowę >>>
Wokół filmu narosło wiele kontrowersji. Przeciwnicy zarzucają twórcy, że postanowił wypromować swoją osobę kosztem reżysera. Organizował spontaniczne konferencje prasowe i błyszczał w mediach publicznie pytając o dalsze losy sprawy. Zwolennicy wskazują, że poprawnie zrekonstruował wydarzenia i rzucił nowe światło na wiele istotnych aspektów sprawy.
Amerykańska gazeta bije w obrońców Polańskiego >>>
Oświadczenie Wellsa posłużyło prawnikom Polańskiego przy pracy nad uniewinnieniem niedawno aresztowanego reżysera. - twierdzi Wells.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|