Dziennik Gazeta Prawana logo

Disco polowa wojna

16 czerwca 2009, 19:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Disco polowa wojna
Disco polowa wojna/Inne
Gra idzie o niemałe pieniądze i pozbycie się konkurencji. Twórca znanego zespołu disco polo ”Toples” - Marcin Siegieńczuk - twierdzi, że firma fonograficzna Green Star ukradła jego nazwę. Obie strony spotkały się właśnie w sądzie.

.

Jednak pierwsze starcie w białostockim sądzie przegrał. r. Jak mówił sędzia Antoni Tokarzewski, dokumenty poświadczają, że Marcin Siegieńczuk przekazał nazwę "Toples" wytwórni.

się z tym nie zgadza i . Twierdzi, że podpisał jedynie rachunek o dzieło, który teraz wypełniony jest czterema różnymi charakterami pisma. Dodaje, że zgłaszał sprawę fałszerstw do prokuratury, ale śledczy się tym nie zajęli.

Efekt jest taki, że koncertują dwa różne zespoły o tej samej nazwie. Siegieńczuk jest tym oburzony. "Jeżeli ktoś, kto ze mną w życiu się nie spotkał, wychodzi na scenę, przedstawia się jako ”Toples” i śpiewa moje piosenki, to coś jest nie w porządku. " - mówi.

Szykuje się więc kolejne starcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj