- można było przeczytać na profilu Bubble Shoes na Facebooku, we wpisie opublikowanym ze zdjęciem Mariusza Trynkiewicza. - Jak myślicie, co się z nim stanie? - pojawiło się pod fotografią pytanie i prośba, by internauci głosowali za tym, czy Mariusz Trynkiewicz popełni samobójstwo, czy ktoś mu w tym pomoże.
Na koniec autor wpisu na profilu sklepu Bubble Shoes ogłosił konkurs:
Fotografia i wpis zostały już usunięte z profilu, ale można je obejrzeć za zrzutach ekranowych, które zachowaliśmy.
Próbowaliśmy wyjaśnić tę sprawę. Po kilku godzinach od wysłania do firmy obuwniczej pytań dostaliśmy krótką odpowiedź: - napisała firma Bubble Shoes.
Co może dziwić, to fakt, że po opublikowaniu konkursu na Facebooku pierwszy komentarz jaki się pod nim pojawił, został opublikowany z konta właścicielki i prezes firmy. Kaja Karolina Skutela napisała: , co jak można podejrzewać, miało być propozycją daty śmierci Mariusza Trynkiewicza. Nie wiadomo jednak, czy ktoś nie włamał się także na konto szefowej. Tego władze firmy nie wyjaśniają. Dziwnie wygląda również sprawa komentarza, który opublikowała Wyborcza.pl, informując początkowo, że udzieliła go Kaja Karolina Skutela. Teraz Wyborcza.pl podaje, że poniższą odpowiedź otrzymała z profilu sklepu:
Internauci najpierw ostro krytykowali wpis o Mariuszu Trynkiewiczu na profilu Bubble Shoes, teraz równie krytycznie wypowiadają się pod tłumaczeniami opublikowanymi także na facebookowej stronie sklepu. - ironizują.
Firma próbowała ugasić pożar, wklejając na swój profil prośbę o wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i link do serwisu aukcyjnego WOŚP.
- komentują ten ruch użytkownicy Facebooka.
CZYTAJ TAKŻE: Sklep ogłosił konkurs: Kto wytypuje datę śmierci Trynkiewicza... >>>