Dziennik Gazeta Prawana logo

Sklep z butami nie chciał śmierci Mariusza Trynkiewicza? "Staliśmy się ofiarą..."

20 stycznia 2014, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mariusz Trynkiewicz. Zdjęcie z akt śledztwa
Mariusz Trynkiewicz. Zdjęcie z akt śledztwa/Inne
"Dla osób, które w komentarzach wytypują dokładną datę śmierci Mariusza Trynkiewicza, przygotowaliśmy nagrody rzeczowe" - wpis takiej treści pojawił się na internetowym profilu sklepu z butami Bubble Shoes. W sieci się zagotowało, internauci nie zostawili na firmie suchej nitki. Po kilku godzinach dostaliśmy wyjaśnienie. "Ze sprawą pana Trynkiewicza nie chcemy mieć nic wspólnego" - napisał sklep w komunikacie.
5852018-mariusz-trynkiewicz-w-konkursie.jpg
Mariusz Trynkiewicz w konkursie sklepu obuwniczego? "Dla osób, które w komentarzach wytypują dokładną datę śmierci Mariusza Trynkiewicza, przygotowaliśmy nagrody rzeczowe"

- można było przeczytać na profilu Bubble Shoes na Facebooku, we wpisie opublikowanym ze zdjęciem Mariusza Trynkiewicza. - Jak myślicie, co się z nim stanie? - pojawiło się pod fotografią pytanie i prośba, by internauci głosowali za tym, czy Mariusz Trynkiewicz popełni samobójstwo, czy ktoś mu w tym pomoże.

Na koniec autor wpisu na profilu sklepu Bubble Shoes ogłosił konkurs:

Fotografia i wpis zostały już usunięte z profilu, ale można je obejrzeć za zrzutach ekranowych, które zachowaliśmy.

5852047-bubble2.jpg

Próbowaliśmy wyjaśnić tę sprawę. Po kilku godzinach od wysłania do firmy obuwniczej pytań dostaliśmy krótką odpowiedź: - napisała firma Bubble Shoes.

Co może dziwić, to fakt, że po opublikowaniu konkursu na Facebooku pierwszy komentarz jaki się pod nim pojawił, został opublikowany z konta właścicielki i prezes firmy. Kaja Karolina Skutela napisała: , co jak można podejrzewać, miało być propozycją daty śmierci Mariusza Trynkiewicza. Nie wiadomo jednak, czy ktoś nie włamał się także na konto szefowej. Tego władze firmy nie wyjaśniają. Dziwnie wygląda również sprawa komentarza, który opublikowała Wyborcza.pl, informując początkowo, że udzieliła go Kaja Karolina Skutela. Teraz Wyborcza.pl podaje, że poniższą odpowiedź otrzymała z profilu sklepu:

Internauci najpierw ostro krytykowali wpis o Mariuszu Trynkiewiczu na profilu Bubble Shoes, teraz równie krytycznie wypowiadają się pod tłumaczeniami opublikowanymi także na facebookowej stronie sklepu. - ironizują.

Firma próbowała ugasić pożar, wklejając na swój profil prośbę o wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i link do serwisu aukcyjnego WOŚP.

- komentują ten ruch użytkownicy Facebooka.

CZYTAJ TAKŻE: Sklep ogłosił konkurs: Kto wytypuje datę śmierci Trynkiewicza... >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj