Dziennik Gazeta Prawana logo

Poszli na skróty przez paragrafy

25 marca 2014, 06:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
złoty banknoty stuzłotówka
złoty banknoty stuzłotówka/Shutterstock
Resort sprawiedliwości to kolejny urząd, w którym były problemy z przetargami na systemy informatyczne. Według Urzędu Zamówień Publicznych z naruszeniem prawa wydano 22 mln zł na system rachunkowości.

W 2010 r. Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło zamówić dla siebie i sądów zintegrowany system rachunkowości i kadr. Miał zastąpić starsze systemy wykorzystywane w obszarach finansów, kadr i płac. Umożliwić scentralizowany dostęp do danych operacyjnych nie tylko w samym ministerstwie, ale także w sądach. Założono, że nawet połowę czynności związanych z zarządzaniem kadrami uda się dzięki niemu zautomatyzować, a co za tym idzie przyspieszyć pracę urzędników i ułatwić dostęp do informacji publicznej. Plany były tak ambitne, że ministerstwo postanowiło ułatwić sobie sprawę zamawiania systemu.

W kwietniu 2010 r. zorganizowało konkurs na opracowanie koncepcji budowy i wdrożenia systemu. Co ciekawe, nagrodą w tym konkursie było zaproszenie do negocjacji na wdrożenie zaplanowanego systemu, i to negocjacji z wolnej ręki, czyli bez przetargowych obostrzeń. W konkursie wystartowały cztery firmy, a najwięcej punktów dostało S&T Services i automatycznie to ta właśnie spółka podpisała umowę na wykonanie systemu, dostarczenie niezbędnego sprzętu i przeszkolenie kadr. Łącznie za 5,28 mln euro (22,2 mln zł) przyznanych z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Kontrakt podpisano w 2011 r., ale dopiero pod koniec 2013 r. zainteresował się nim Urząd Zamówień Publicznych i ocenił: prawo zostało złamane. Choć ustawa o zamówieniach publicznych pozwala na organizację konkursów i w ramach nagrody dopuszczanie wygranej firmy do negocjacji, ale tylko wtedy, gdy zamawiana jest usługa, a nie, jak tu, w jedno połączono usługi stworzenia opracowania, wdrożenia go, przeszkolenia pracowników i przygotowanie bazy sprzętowej.

Opinię UZP kilka dni temu poparła Krajowa Izba Odwoławcza. W orzeczeniu pisze:. Czyli obejście prawa zamówień publicznych.

Zamówienie to – jak potwierdził rzecznik CBA – jest jednym z czterech, w sprawie których biuro skierowało do warszawskiej prokuratury doniesienia o przekroczeniu uprawnień przez urzędników MS. Zadaliśmy resortowi pytanie, dlaczego zdecydował się na konkurs zamiast przetargu. – odpowiedział. Ministerstwo odwołuje się do wyroku sądu okręgowego w Warszawie dotyczącego konkursu realizowanego przez Komendę Główną Policji na budowę i wdrożenie Krajowego Systemu Informatycznego wraz z Centralnym Węzłem Polskiego Komponentu SIS II i VIS.

To mało szczęśliwe wytłumaczenie, bo wdrażanie SIS II i VIS szło z ogromnymi problemami. SIS II budowany od 2005 r. kosztował kilkadziesiąt milionów euro i od początku miał ogromne opóźnienia. Miał być gotowy w 2007 r., przed wejściem Polski do strefy Schengen, potem termin przesunięto na 2009 r. Ostatecznie uruchomiono go w marcu 2013 r.

O sprawę zapytaliśmy byłego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego. – – mówi DGP były minister. Jak wynika z naszych informacji, w wielu przypadkach resort miał zgodę od Urzędu Zamówień Publicznych na przeprowadzanie postępowań z wolnej ręki.

W podobny sposób resort sprawiedliwości zamówił inne systemy: Sawę, która miała ułatwić obsługę dokumentów i informacji w sądach powszechnych, oraz Centrum Świadczenia Usług Rejestrowych odpowiedzialne za tworzenie informatycznych rejestrów sądowych i udostępnianie danych firmom i obywatelom.

Zamówienie z wolnej ręki na system Sawa na ponad 33 mln zł otrzymała sopocka spółka Currenda należąca do Krajowej Rady Komorniczej. A Centrum Świadczeń Usług Rejestrowych za 136 mln zł, bez procedury przetargowej, miało stworzyć IBM Polska, firma, której już postawiono poważne zarzuty w związku z korupcją przy przetargach informatycznych. W przypadku Ministerstwa Sprawiedliwości takie zarzuty się nie pojawiły. Jak tłumaczy rzecznik CBA Jacek Dobrzyński, na razie złożono jedynie doniesienie o nieprawidłowościach, a szczegóły może wykazać dopiero śledztwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj