Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa samolotu w Topolowie. Są pierwsze ustalenia

6 lipca 2014, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wrak maszyny na miejscu katastrofy samolotu ze skoczkami spadochronowymi w pobliżu Topolowa
Wrak maszyny na miejscu katastrofy samolotu ze skoczkami spadochronowymi w pobliżu Topolowa/PAP
Wiele elementów świadczy o tym, że silniki samolotu, który rozbił się w Topolowie, nie działały prawidłowo - mówi Andrzej Pussak z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Jak poinformował na konferencji prasowej, specjaliści rozmontowali maszynę, opisują każdy jej element i poddają go badaniom.

- mówi Andrzej Pussak. Jak dodał, zdjęcia świadczą o dużym zadymieniu podczas rozruchu silników. Sprawę utrudnia fakt, że dokumentacja lotu znajdowała się na pokładzie samolotu.

Na pokładzie maszyny, która rozbiła się wczoraj, znajdowało się 11 skoczków spadochronowych i pilot. Niemal wszyscy zginęli, udało się uratować 40-letniego mężczyznę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj