Zbigniew Ziobro był pytany, jakie sprawy powinny być rozpatrywane na początku działania Komisji Weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Powiedział, że trzeba przede wszystkim pamiętać o skali przestępczego zjawiska, z którym zderzy się ta komisja. - powiedział minister.
Zaznaczył, że za wielkie pieniądze załatwiali sobie oni fałszywe dokumenty, poświadczenia, a wiele na to wskazuje, że także decyzje różnych organów państwa, w tym sądów. Ziobro powiedział, że zadaniem komisji będzie . Według niego to ogromne przedsięwzięcie i wielkie wyzwanie.
Dodał, że ludzie wyrzucani brutalnie przez "czyścicieli kamienic" z domów też zasługują na rekompensaty i sprawiedliwość. " - dodał. Szef resortu sprawiedliwości wyjaśnił, że rolą prokuratury jest natomiast - inaczej niż w przypadku Komisji - oskarżenie winnych i postawienie ich sądem. Wyraził nadzieję, że winni - - zostaną skazani na kary długoletniego więzienia.
Pytany o deklaracje prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która zapowiedziała, że nie stawi się przed komisją, stwierdził, że patologie w stolicy działy się PO i Gronkiewicz-Waltz. Zarzucił jej, że nie zrobiła nic, aby rozgrywający się w Warszawie. Według Ziobry, prezydent Warszawy panicznie boi się przyjścia przed komisję i nie chce składać zeznań i odpowiadać na pytania, bo oglądaliby to wszyscy Polacy.
- powiedział. Dodał, że nie reagowały także sądy, co jest argumentem przemawiającym za potrzebą istotnej reformy sądownictwa.
Ziobro pytany był też o ostatnie zatrzymania w tej sprawie. Poinformował, że w czwartek zatrzymano osiem osób, trzem przedstawiono zarzuty. - zadeklarował.
Podkreślił, że trzeba pokazać, że skorumpowana część elity prawniczej, , która , musi ponieść odpowiedzialność i karę.