"Mam w ostatnich 2 tyg. nasilenie pogróżek, również takich w których pada mój adres zamieszkania, jest też scenariusz mojego pogrzebu. Normalny człowiek musi się wystraszyć więc się obawiam, ale z drogi nie zejdę - będą kolejne teksty o Gawor i jej współpracownikach" - czytamy we wpisie Cenckiewicza na Twitterze.
Potwierdzam: mam w ostatnich 2 tyg. nasilenie pogróżek, również takich w których pada mój adres zamieszkania, jest też scenariusz mojego pogrzebu. Normalny człowiek musi się wystraszyć więc się obawiam, ale z drogi nie zejdę - będą kolejne teksty o Gawor i jej współpracownikach https://t.co/t2qKDz87ZV
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) 22 sierpnia 2018
Cenckiewicz: PESEL był wdrożeniem sowieckich wytycznych
- mówił wcześniej w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" szef Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz. Przypomniał też twórcę PESEL i "legendę bezpieki" płk. Romana Warskiego.
W rozmowie z tygodnikiem historyk, także wiceszef Kolegium IPN, wyjaśnił, czym był system PESEL; tłumaczy to w kontekście wcześniej ujawnionych informacji o przeszłości szefowej stołecznej Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewy Gawor. Z dokumentów wynika, że Gawor pracowała w Departamencie PESEL MSW w latach 1979-1990. PESEL - jak powiedział Cenckiewicz - od początku lat 70. był pomyślany jako "część systemu elektronicznego przetwarzania danych i informacji przez MSW", a prace nad nim były skorelowane z powstaniem systemu związanego z pracą tajnych służb.
- - powiedział Cenckiewicz.
Dodał przy tym, że wszyscy ludzie tworzący elektroniczne systemy danych w PRL "wywodzili się z pionów pomocniczych bezpieki i cieszyli się wsparciem Sowietów". Badacz przypomniał m.in. postać płk. Romana Warskiego, którego określa mianem "prawdziwej legendy bezpieki i prawdziwym twórcą systemu PESEL".
ocenił Cenckiewicz.
W dalszej części wywiadu dla "Gazety Polskiej" historyk przypomina, czym był Zakład Techniki Specjalnej MSW - związany z elektronicznymi systemami gromadzenia danych - i podkreśla, że systemy te były tworzone głównie na potrzeby pionów operacyjnych tajnych służb (zarówno cywilnych jak i wojskowych). - - przypomniał historyk.
Dodał przy tym, że wykorzystanie możliwości systemu PESEL w praktyce operacyjnej służb było celem pracy dyplomowej Gawor. - - powiedział szef Wojskowego Biura Historycznego.
Dodał też, że w świetle obecnych przepisów związanych m.in. z przeprowadzoną tzw. dezubekizacją "Departament PESEL MSW był nie tylko częścią komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, lecz także faktycznie częścią SB". "Dlatego akta Departamentu PESEL MSW i jego funkcjonariuszy trafiły do archiwum IPN, zaś ustawa dezubekizacyjna w naturalny sposób objęła pracowników Departamentu PESEL" - podsumował Cenckiewicz.
Według wcześniejszych informacji "Gazety Polskiej" Ewa Gawor ukrywała fakt, że była funkcjonariuszem MSW Czesława Kiszczaka.
- - powiedziała PAP Gawor.