Dziennik Gazeta Prawana logo

Skoczyli na banki w Gdańsku i Wrocławiu

17 grudnia 2007, 18:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policyjne blokady na drogach Trójmiasta i Wrocławia. Nagroda za pomoc w złapaniu bandytów. Wszystko to po dwóch napadach na banki - w Gdańsku i przy jednej z głównych wrocławskich ulic. Ile pieniędzy padło łupem rabusiów - tego jeszcze nie wiadomo.

Skok na bank w Gdańsku-Sobieszewie urządziło trzech zamaskowanych mężczyzn. Gdy wpadli do budynku, sterroryzowali wszystkich czymś, co wyglądało jak broń.

Na widok pistoletu pracownicy nawet nie protestowali. Bez mrugnięcia okiem oddali rabusiom pieniądze, a ci czmychnęli skradzionym wcześniej volkswagenem golfem.

Ile ukradli - to okaże się po dokładnym oszacowaniu strat. Na razie pewna jest jedna kwota - 5 tysięcy złotych. To nagroda dla osoby, która pomoże policji złapać złodziei.

Policyjna obława trwa również we Wrocławiu. Tam, w centrum miasta, zamaskowany przestępca obrabował oddział banku PKO BP. Scenariusz był identyczny, jak w Gdańsku: przedmiot wyglądający jak broń, żądanie gotówki, a potem szybka ucieczka w nieznanym kierunku.

Ani podczas napadu w Gdańsku, ani we Wrocławiu nikomu nic się na szczęście nie stało.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj