Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajny powrót Krauzego do Polski

27 grudnia 2007, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratura cofnęła nakaz zatrzymania Ryszarda Krauzego
Prokuratura cofnęła nakaz zatrzymania Ryszarda Krauzego/Inne
Warszawscy prokuratorzy potrafią zaskoczyć. Podczas gdy dziennikarze od wielu dni zastanawiają się, kiedy milioner Ryszard Krauze wróci do kraju, prokuratura wydała oświadczenie, że tydzień temu go przesłuchano. W dodatku... na miejscu w Warszawie. Biznesmen usłyszał zarzuty składania fałszywych zeznań i utrudniania śledztwa. Nie wiadomo, czy po przesłuchaniu został w kraju.

Zarzuty dotyczą tzw. afery gruntowej w Ministerstwie Rolnictwa. Krauze miał kłamać, gdy jako świadek zeznawał 14 lipca w sprawie przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa. Za to i za utrudnianie śledztwa w sprawie przecieku grozi mu pięć lat więzienia.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie przesłuchała Krauzego 21 grudnia. Prokuratorzy zadawali pytania o jego związki z szefem Samoobrony Andrzejem Lepperem, na którego zasadzało się CBA, gdy ten był ministrem rolnictwa. Pytano też, czy przeciek w sprawie CBA wyszedł od byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Krauze odmówił zeznań.

"21 grudnia zostały wykonane czynności procesowe z udziałem Ryszarda K. Ryszardowi K. ogłoszone zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutów i został on przesłuchany w charakterze podejrzanego. Ryszard K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień" - brzmi czwartkowy komunikat rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Warszawie Katarzyny Szeskiej.

Adwokaci Krauzego nie chcą nic więcej mówić o przesłuchaniu. Twierdzą jedynie, że mają kolejne ekspertyzy potwierdzające, że ich klient nie popełnił przestępstwa. A nawet więcej - jedna z opinii wykazuje, że śledczy, którzy wtedy przesłuchiwali biznesmena, nie mieli prawa tego robić. Bo byli oddelegowani do pracy w ministerstwie.

Krauze był podejrzany od końca sierpnia. Zarzutów dotychczas nie ogłaszano, bo przebywał za granicą. Biznesmen oświadczał wiele razy, że nie poczuwa się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj