Wygląda na to, że pielęgniarki, które latem zeszłego roku protestowały w kancelarii Jarosława Kaczyńskiego, nie kłamały. Ochroniarze premiera rzeczywiście zagłuszali ich telefony komórkowe. Doniesienia pielęgniarek o urządzeniach zagłuszających potwierdził Radiu ZET szef Biura Ochrony Rządu, generał Marian Janicki.
W czerwcu ubiegłego roku - kiedy pielęgniarki okupowały kancelarię - urzędnicy premiera w oficjalnym komunikacie informowali, że kobiety swobodnie rozmawiają przez telefony komórkowe. Zaprzeczały temu pielęgniarki.
Teraz wersję pielęgniarek potwierdził szef BOR. Generał Janicki zdradził Radiu ZET, że rozmowy kobiet faktycznie były zagłuszane.
O sprawie rzekomego zagłuszania telefonów pielęgniarek premier Donald Tusk będzie dziś rozmawiał z szefem MSWiA Grzegorzem Schetyną, ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ćwiąkalskim, minister zdrowia Ewą Kopacz, a także Marianem Janickim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|