Zgodnie z zapowiedzią Bąkiewicza, trzon nowej organizacji prawdopodobnie będzie stanowić Straż Marszu Niepodległości, do której należy obecnie kilkaset osób.
Na poniedziałkowej konferencji prasowej zorganizowanej przed warszawską Bazyliką Świętego Krzyża prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości przekonywał, że "jesteśmy w trakcie neobolszewickiej rewolucji". - - zapowiedział.
Organizacja będzie nosić nazwę Straż Narodowa. - - mówił.
Bąkiewicz przekonywał, że podczas niedzielnego protestu to strona narodowa atakowana była przez lewicowych aktywistów. - - dodał. - - mówił.
- - apelował.
Dodał, że będzie bronił bliskich mu wartości, nawet jeśli trzeba będzie to robić "fizycznie". - - mówił.
Tomasz Kalinowski z zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości dodał, że jego członkowie będą występować na drogę prawną przeciwko dziennikarzom, którzy "kolportowali informacje, że wczoraj dochodziło do jakichś incydentów czy pobić". - - powiedział.
Niedziela była kolejnym dniem protestów w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. W ramach akcji "Słowo na Niedzielę" zainicjowanej przez Ogólnopolski Strajk Kobiet protesty organizowane były przed kościołami, a także w ich wnętrzach. Do przepychanek doszło m.in. przed stołeczną Bazyliką Św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, gdzie pojawili się kontrmanifestanci związani z organizacjami narodowymi. Część z nich chciała uniemożliwić protestującym m.in. wejście do kościoła.