We wtorek prezes Wód Polskich Przemysław Daca na swoim Twitterze poinformował że po raz kolejny zrzucane są ścieki do Wisły. - napisał prezes Wód Polskich. Przypominał przy tym, że MPWiK nie ma na ten zrzut pozwolenia.
Według niego, niepokojące jest to, że nowa rura pod Wisłą jest "niewydolna już przy takim małym deszczu". - napisał.
Do słów prezesa Wód Polskich odniosła się we wtorek wieczorem zastępca rzecznika prasowego MPWiK Marta Pytkowska. - zaznaczyła Pytkowska.
Pod stałą kontrolą służb
- podkreśliła zastępca rzecznika prasowego MPWiK.
Wskazała, że w Warszawie MPWiK eksploatuje łącznie 16 przelewów burzowych, są one zlokalizowane po obu stronach Wisły, m.in. al. 3 Maja, ul. Boleść, Płycie Desantu oraz na Pelcowiźnie i Saskiej Kępie. - podała.
Na co dzień pozostają nieczynne – ścieki, które płyną kanałami, są kierowane do jednej z czterech oczyszczalni ścieków MPWiK. - zaznaczyła Pytkowska.
"Wzywamy prezesa, by nie manipulował faktami"
Poinformowała także, że MPWiK jest w trakcie realizacji inwestycji, dzięki którym zostanie zwiększona możliwość transferu ścieków. - powiedział.
- wyjawiła.
- dodała.
Do awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do położonej po prawej stronie Wisły oczyszczalni "Czajka" doszło 29 sierpnia. Od tego czasu do 27 października MPWiK zrzuciło do Wisły – według Wód Polskich – ponad 10 mln metrów sześciennych nieoczyszczonych ścieków.