W piątek przed południem w miejscu prowadzonych robót budowlanych zawaliły się elementy konstrukcyjne szalunku wraz ze zbrojeniem przygotowane pod wylewkę stropu, na którym znajdowało się osiem osób - przedstawiciele inwestora i pracownik firmy budowlanej. Osoby te spadły z wysokości kilku metrów. Poszkodowani trafili do szpitali.

Reklama

Policja bada sprawę

Rzeczniczka gnieźnieńskiej policji asp. sztab. Anna Osińska poinformowała PAP w piątek, że policja pod nadzorem prokuratury zbada zdarzenie pod kątem narażenia osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz narażenie życia albo zdrowia pracownika. Za takie przestępstwa grozi kara do 3 lat więzienia.

Podała, że w związku ze zdarzeniem zabezpieczana jest dokumentacja dotycząca inwestycji realizowanej w gnieźnieńskim ośrodku kultury. Swoje działania prowadzą także Państwowa Inspekcja Pracy i nadzór budowlany.

Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali; cztery osoby odniosły cięższe obrażenia, m.in. urazy kręgosłupa i kończyn. U jednej z osób mogło dojść do uszkodzenia rdzenia kręgowego – została przetransportowana do szpitala w Poznaniu śmigłowcem LPR.

Oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie mł. bryg. Jarosław Łagutoczkin informował PAP, że dwie osoby były transportowane do karetek na noszach, kolejne dwie na fotelach medycznych, cztery pozostałe osoby wyszły na zewnątrz budynku o własnych siłach. Dodał, że wszyscy poszkodowani byli przytomni.