Historyk IPN zwolniony za słowa o Wałęsie
Prezes IPN Janusz Kurtyka ukarał historyka instytutu. Za słowa o Lechu Wałęsie Jan Żaryn został odwołany z funkcji dyrektora biura edukacji publicznej IPN. Stwierdził, że "Wałęsa otrzymał status pokrzywdzonego w sytuacji niewyjaśnionej, jeśli chodzi o jego życiorys". "Nie lubię zwalniania ludzi, ale urzędnik państwowy nie może łamać prawa" - powiedział Wałęsa.
- Żaryn: Wałęsa był współpracownikiem SB
- Rydzyk lansuje książkę Zyzaka o Wałęsie
- Żaryn: Nie skłamałem o Wałęsie
- Friszke: IPN pisze historię według PiS
- Staniszkis: Wałęsa jest żałosny
- Frasyniuk: IPN jest czyrakiem na...
- Ciepłe słowa Janusza Kurtyki o... Wałęsie
- "Żaryn padł ofiarą histerii wokół Wałęsy"
- Morozowski: Kurtyka broni swego stołka
- Żaryn zostaje w IPN, choć Kurtyka go odwołał
- Żaryn: "Gazeta Wyborcza" to... zła siła
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W związku z wypowiedzią radiową na temat przyznania statusu pokrzywdzonego Lechowi Wałęsie, dyrektor biura edukacji publicznej IPN Jan Żaryn oddał się do dyspozycji prezesa IPN. W dniu 9 kwietnia br. prezes IPN Janusz Kurtyka podjął decyzję o odwołaniu Jana Żaryna z funkcji dyrektora BEP IPN z dniem 15 kwietnia 2009 roku" - czytamy w oficjalnym komunikacie IPN.
>>> Staniszkis: Wałęsa jest żałosny
Jan Żaryn powiedział wczoraj w Radiu TOK FM: "Jest pewna zaszłość, która zdarzyła się za czasów prof. Leona Kieresia (poprzedni prezes IPN - red.). Wałęsa otrzymał wtedy status pokrzywdzonego. Otrzymał go w sytuacji niewyjaśnionej, jeśli chodzi o życiorys. W kontekście obowiązującej wówczas ustawy status pokrzywdzonego mogli otrzymać tylko ci, wobec których nie było żadnego śladu, który wskazywałby, że w jakimś okresie życia dana osoba była zarejestrowana jako tajny współpracownik".
>>> Kaczyński: Praca w IPN wymaga odwagi
W listopadzie 2005 roku Wałęsa otrzymał od IPN status pokrzywdzonego przez aparat bezpieczeństwa PRL. Przed wyborami prezydenckimi w 2000 roku Sąd Lustracyjny orzekł, że Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne, iż nie był agentem służb specjalnych PRL.
Polska to nie Dziki Zachód
"Urzędnik państwowy nie może łamać prawa, a w mojej sprawie zapadł przecież wyrok sądu. Wolałbym, żeby zamiast zwalniać kogoś z IPN, jego pracownicy szanowali prawo, Polska to nie jest Dziki Zachód. Nie lubię, jak się ludzi zwalnia, mam takie uczulenie na to" - powiedział Lech Wałęsa w TVN 24.
"Nic na mnie nie znaleźli, bo nic na mnie nie ma, a oni łamali wyrok sądu" - dodał były prezydent.
>>> Staniszkis: Wałęsa jest żałosny
Kurtyka chce ocalić głowę
"Zasadniczo nie zgadzam się z Januszem Kurtyką, ale tę decyzję akceptuję. Wypowiedź Jana Żaryna to skandal, to skrajna głupota. Rozzuchwaliło go to, że dostał ostatnio odznaczenie od prezydenta" - powiedział DZIENNIKOWI historyk Tomasz Nałęcz.
A jak ocenia zwolnienie Żaryna z funkcji dyrektora biura edukacji publicznej? "Kurtyka podejmuje ostatnio decyzje, które mają go uczynić bardziej sympatycznym. Bo widzi czarne chmury, który zbierają się nad jego głową".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!