W czasie wtorkowych uroczystości Maria Zuba zabrała głos, by mówić o 68. rocznicy tragicznych wydarzeń z 1943 roku. Jednak - jak relacjonuje "Gazeta Wyborcza" - w pewnej chwili przeszła do bieżącej polityki i zaczęła mówić o "szkodliwości związków partnerskich i homoseksualnych". Wspomniała także o powiązaniach "partii rządzącej" z biznesem narkotykowym.

Część uczestników uroczystości była wzburzona. Rozległy się krzyki: "Precz z polityką! Nie w tym miejscu!". Po obchodach od jednej z osób pani poseł usłyszała, że "się zbłaźniła".

Na 68. rocznicę pacyfikacji przyjechało ponad sto osób, wśród nich lokalni politycy i krewni ofiar poległych w 1943 roku.