Dziennik Gazeta Prawana logo

Blog działacza PiS: Referendum nad zastrzeleniem Tuska

22 listopada 2012, 07:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Artur Nicpoń, zdjęcie z jego profilu na Facebooku
Artur Nicpoń, zdjęcie z jego profilu na Facebooku/Facebook
Trudno ze spokojem czytać to, co na swoim blogu umieszczał działacz PiS z Dolnego Śląska Artur Nicpoń. W jego relacji z Marszu Niepodległości pojawia się opis "psów Tuska" i tego, co mogło z nimi zrobić "30 tysięcy wkur... chłopaków prosto z sal MMA". To tylko próbka wpisów, które opisała gazeta.pl. Blog został zamknięty, a działacz będzie zawieszony w prawach członka partii - podaje Radio ZET.

Artur Nicpoń, członek dolnośląskiego PiS i wiceprezes Klubu Gazety Polskiej w Oleśnicy, dziś ogłosił, że jego strona . Napisał, że .

Jego poczynania blogowe opisała gazeta.pl. Wedle jej relacji, działacz zaprezentował m.in. swe opinie na temat Żydów. Stwierdził, że ich istnienie bądź nie go nie interesuje. - pisał. 

Szeroko relacjonował również Marsz Niepodległości w Warszawie, w którym brał udział. Stwierdził, że gdyby nie gest posła Artura Zawiszy rozjuszony tłum . - dodał. Sugerował też, by policja nie próbowała być "bardziej stanowcza", bo mogą zapłacić "straszną cenę".

Interesującą lekturą były również komentarze i dyskusje pod wpisami. Pojawiały się porady, jak skonstruować broń samodzielnie, co potrzebne byłoby do szturmu na TVN i sugestie, by ćwiczyć oko na strzelnicy. Po pojawieniu się informacji o aresztowaniu Brunona K., który przygotowywał zamach na Sejm, ktoś napisał: Nicek odezwij się, że to nie ty.

Weź mi, jako prawnik, taką rzecz powiedz - mamy niby tę całą demokrację i liberalizm. Czy można w Polsce zrobić referendum nad projektem zastrzelenia Tuska i zbierać pod takim projektem podpisy? Żeby zastrzelenie go jak psa było legalne - napisał w odpowiedzi autor bloga.

Gazeta.pl o sprawie poinformowała dolnośląskiego posła PiS Kazimierza Ujazdowskiego. Jeśli ten blog zawiera treści dla prokuratury, to sprawa leży w jej gestii- stwierdził polityk. Odmówił jednak samodzielnego przyjrzenia się wpisom, twierdząc, że ma na głowie ważniejsze sprawy.

Dziś rano, poza informacją o tymczasowym zamknięciu bloga, pojawiło się zapewnienie autora:

Sprawę skomentował sam Jarosław Kaczyński. W rozmowie z Radiem ZET przyznał, że nie zna sprawy bardzo dokładnie, ale podejmie stosowne kroki, bo wypowiedzi, o których usłyszał, są niedopuszczalne. - - powiedział reporterowi radia. Jak dodał, zawieszenie w prawach członka partii to pierwszy krok do postawienia działacza przed sądem partyjnym. Ten zaś będzie mógł wyrzucić go z PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj