Dziennik Gazeta Prawana logo

13 grudnia wielka mobilizacja PiS. Ludzie "S", dziennikarze, a nawet były poseł PO razem na marszu

4 grudnia 2014, 20:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński i Janusz Śniadek
Jarosław Kaczyński i Janusz Śniadek/PAP
PiS przedstawił Komitet Honorowy "Marszu w obronie demokracji i wolności mediów". Taką nazwę nadano tegorocznemu pochodowi, który PiS organizuje od czterech lat 13. grudnia, w rocznicę ogłoszenia stanu wojennego w 1981 roku.

W skład ponad stuosobowego komitetu wchodzi: pięciu biskupów a także artyści, naukowcy, prawicowi dziennikarze i dawni opozycjoniści oraz politycy, oprócz członków PiS między innymi Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że tegoroczny marsz ma szczególny kontekst.

powiedział odnosząc się do wyborów, które jego zdaniem zostały sfałszowane. Niezależnie od tego jak to było zorganizowane, czy centralnie, czy rozproszone to łącznie było to według prezesa PiS sfałszowanie wyborów.

Marsz ma rozpocząć "wielką akcję sprzeciwu". Symbolem sprzeciwu będą biało-czerwone róże w rękach uczestników pochodu. 

Marsz ruszy o 13 z Placu Trzech Krzyży w kierunku Belwederu i zakończy się przemówieniem Jarosława Kaczyńskiego pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

Zofia Romaszewska powiedziała, że po tych wyborach po raz pierwszy przestraszyła się, że już nigdy nie da się zmienić władzy, rozumianej jako system rządzenia. Dodała, że przeżyła to już w PRL-u.

- powiedziała uczestniczka opozycji demokratycznej PRL.

Janusz Śniadek - były przewodniczący "Solidarności", a obecnie poseł PiS podkreślił, że całe życie walczy o realizację ideałów sierpnia. Powiedział, że polska demokracja jest dzisiaj w potrzebie i zaapelował do wszystkich o jak najliczniejszy udział w manifestacji 13 grudnia.

Także profesor Piotr Gliński uznał, że to, co się stało w ostatnich wyborach jest skandalem dotyczącym jakości polskiej demokracji. Według niego polskie społeczeństwo nie może zaakceptować sytuacji, w której "kilkadziesiąt procent głosów, w komisjach wyborczych, w wolnych wyborach jest nieważnych".

Lider Polski Razem Jarosław Gowin niepokoił się o los najmłodszych wyborców, którzy zagłosowali jego zdaniem za zmianą a potem dowiedzieli się, że prawie 3 miliony głosów zostało uznanych za nieważne. Marsz jest jego zdaniem szansą dla wielu młodych żeby zamanifestować swoje przywiązanie do demokratycznego państwa prawa. Były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL dodał, że mówi to jako długoletni rektor i wychowawca młodzieży.

W deklaracji Komitetu Honorowego marszu zatytułowanej "O Polskę, o Rzeczpospolitą, o demokrację" napisano, że większość mediów głównego nurtu kłamie, manipuluje i służy rządzącym a nieliczne media i dziennikarze niezależni są jawnie prześladowani.

Na konferencji w Centrum Prasowym Foksal wystąpili redaktorzy naczelni "W Sieci" Jacek Karnowski i "Gazety Polskiej" - Tomasz Sakiewicz. Ten ostatni poinformował, że na demonstrację 13 grudnia wybierają się przedstawiciele 400 klubów tej gazety z całego świata, wśród których jego zdaniem nastąpiła wielka mobilizacja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj