W skład ponad stuosobowego komitetu wchodzi: pięciu biskupów a także artyści, naukowcy, prawicowi dziennikarze i dawni opozycjoniści oraz politycy, oprócz członków PiS między innymi Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że tegoroczny marsz ma szczególny kontekst.

Kartka wyborcza, ta istota systemu wyborczego jest nam w tej chwili wyrywana z ręki - powiedział odnosząc się do wyborów, które jego zdaniem zostały sfałszowane. Niezależnie od tego jak to było zorganizowane, czy centralnie, czy rozproszone to łącznie było to według prezesa PiS sfałszowanie wyborów.

Marsz ma rozpocząć "wielką akcję sprzeciwu". Symbolem sprzeciwu będą biało-czerwone róże w rękach uczestników pochodu. 

Marsz ruszy o 13 z Placu Trzech Krzyży w kierunku Belwederu i zakończy się przemówieniem Jarosława Kaczyńskiego pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

Zofia Romaszewska powiedziała, że po tych wyborach po raz pierwszy przestraszyła się, że już nigdy nie da się zmienić władzy, rozumianej jako system rządzenia. Dodała, że przeżyła to już w PRL-u.

Taki spetryfikowany system ma zwyczaj się degenerować i stawać się coraz gorszy, coraz bardziej niewydolny i coraz bardziej dewastujący nasz kraj - powiedziała uczestniczka opozycji demokratycznej PRL.

Janusz Śniadek - były przewodniczący "Solidarności", a obecnie poseł PiS podkreślił, że całe życie walczy o realizację ideałów sierpnia. Powiedział, że polska demokracja jest dzisiaj w potrzebie i zaapelował do wszystkich o jak najliczniejszy udział w manifestacji 13 grudnia.

Także profesor Piotr Gliński uznał, że to, co się stało w ostatnich wyborach jest skandalem dotyczącym jakości polskiej demokracji. Według niego polskie społeczeństwo nie może zaakceptować sytuacji, w której "kilkadziesiąt procent głosów, w komisjach wyborczych, w wolnych wyborach jest nieważnych".

Lider Polski Razem Jarosław Gowin niepokoił się o los najmłodszych wyborców, którzy zagłosowali jego zdaniem za zmianą a potem dowiedzieli się, że prawie 3 miliony głosów zostało uznanych za nieważne. Marsz jest jego zdaniem szansą dla wielu młodych żeby zamanifestować swoje przywiązanie do demokratycznego państwa prawa. Były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL dodał, że mówi to jako długoletni rektor i wychowawca młodzieży.

W deklaracji Komitetu Honorowego marszu zatytułowanej "O Polskę, o Rzeczpospolitą, o demokrację" napisano, że większość mediów głównego nurtu kłamie, manipuluje i służy rządzącym a nieliczne media i dziennikarze niezależni są jawnie prześladowani.

Na konferencji w Centrum Prasowym Foksal wystąpili redaktorzy naczelni "W Sieci" Jacek Karnowski i "Gazety Polskiej" - Tomasz Sakiewicz. Ten ostatni poinformował, że na demonstrację 13 grudnia wybierają się przedstawiciele 400 klubów tej gazety z całego świata, wśród których jego zdaniem nastąpiła wielka mobilizacja.