Dziennik Gazeta Prawana logo

Co się działo u księdza Lemańskiego? "Opłatki rozprowadzali u fryzjera"

25 kwietnia 2014, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Arcybiskup Henryk Hoser
Arcybiskup Henryk Hoser/PAP
Arcybiskup Henryk Hoser zabrał głos w sprawie niegasnącego konfliktu z księdzem Wojciechem Lemańskim. Ogłosił, do kiedy kościół w Jasienicy pozostanie zamknięty. I jak dodał, ksiądz Lemański ma swoją "ciemną stronę".

Metropolita warszawsko-praski zgodził się porozmawiać z Katolicką Agencją Informacyjną. - - stwierdził arcybiskup Henryk Hoser. Jaka to "akcja"?

Metropolita zamknął kościół, stwierdzając, że dochodziło tam do zgorszenia. Jak łatwo się domyślić, chodziło o skonfliktowanego z arcybiskupem księdza Wojciecha Lemańskiego, który po usunięciu z parafii miał prawo odprawiać w Jasienicy niedzielne nabożeństwa.
- - podkreślił arcybiskup Hoser i dodał, że da zgodę na otwarcie świątyni dopiero wtedy, gdy wierni w Jasienicy przestaną protestować.

Na tym jednak nie koniec. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", na spotkaniu z dziennikarzami hierarcha stwierdził, że , rozprowadzając opłatek w zakładzie fryzjerskim.

Jak było z opłatkiem? "Wyborcza" zapytała jednego z parafian, który zbagatelizował sprawę. - - przyznał Mariusz Dembiński, mieszkaniec Jasienicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj