Metropolita warszawsko-praski zgodził się porozmawiać z Katolicką Agencją Informacyjną. - - stwierdził arcybiskup Henryk Hoser. Jaka to "akcja"?
Metropolita zamknął kościół, stwierdzając, że dochodziło tam do zgorszenia. Jak łatwo się domyślić, chodziło o skonfliktowanego z arcybiskupem księdza Wojciecha Lemańskiego, który po usunięciu z parafii miał prawo odprawiać w Jasienicy niedzielne nabożeństwa.
- - podkreślił arcybiskup Hoser i dodał, że da zgodę na otwarcie świątyni dopiero wtedy, gdy wierni w Jasienicy przestaną protestować.
Na tym jednak nie koniec. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", na spotkaniu z dziennikarzami hierarcha stwierdził, że , rozprowadzając opłatek w zakładzie fryzjerskim.
Jak było z opłatkiem? "Wyborcza" zapytała jednego z parafian, który zbagatelizował sprawę. - - przyznał Mariusz Dembiński, mieszkaniec Jasienicy.