Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w szpitalu w Żywcu. Posłanka Koalicji Obywatelskiej wepchnęła się na badania bez kolejki

dzisiaj, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Afera w szpitalu w Żywcu. Posłanka Koalicji Obywatelskiej wepchnęła się na badania bez kolejki
Afera w szpitalu w Żywcu. Posłanka Koalicji Obywatelskiej wepchnęła się na badania bez kolejki/East News
Jeszcze nie opadł kurz po wybuchu afery w Szpitalu Południowym w Warszawie, a media donoszą o kolejnym skandalu z udziałem posłanki Koalicji Obywatelskiej. Małgorzata Pępek wepchnęła się w szpitalu w Żywcu na badania poza kolejką. Dzięki temu zamiast dwóch lat czekała tylko trzy tygodnie.

Partyjna koleżanka zrobiła przysługę posłance KO

Posłanka Koalicji Obywatelskiej specjalistyczne badania w szpitalu w Żywcu zrobiła w lutym 2025 roku. Na ich wykonanie czekała tylko trzy tygodnie, choć średnio trwa to prawie dwa lata.

Pępek w rozmowie z serwisem "Zero.pl" przyznała, że na badania poza kolejką zapisała ją osoba pracująca na oddziale położnictwa, związana ze strukturami Koalicji Obywatelskiej. Zrobiła mi przysługę, bo z powodu obowiązków zawodowych nie miałam czasu przyjść sama zarejestrować się w szpitalu - wyjaśniła posłanka KO.

Posłanka twierdzi, że badanie się jej należało

Szpital w Żywcu wykrył nieprawidłowości. Ustalono, że posłanka Koalicji Obywatelskiej ominęła kolejkę i wyprzedziła wielu pacjentów zapisanych na to samo badanie, w związku z czym nie wysłali rozliczenia badania do NFZ - informuje "Zero.pl".

Szpital nie zażądał jednak od Pępek zwrotu pieniędzy za badanie, a jedynie poprosił, by w przyszłości nie powtarzała podobnych praktyk. "Posłanka Pępek wskazała, że płaci składki, więc badanie w szpitalu jej się należało". Przyznaje, że dostała informację ze szpitala o tym, że wepchnęła się w kolejkę, ale ją zignorowała. Bo, jak wskazuje, płaci składki, więc badanie w szpitalu jej się należało - opisuje Zero.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Reprezentant Belgii poleciał do żony. Doku był przy narodzinach syna »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj