Dotąd wydawało nam się, że trzeba szukać daleko. Teraz zdaliśmy sobie sprawę, że planety przypominające Ziemię mogą być tuż-tuż - powiedziała Courtney Dressing, która kieruje zespołem naukowców - informuje TVN Meteo.

Reklama

Naukowcy badali czerwone karły, czyli gwiazdy mniejsze i słabsze od Słońca. Ich zdaniem, wokół sześciu procent takich gwiazd mogą orbitować planety, na których mogło powstać życie. Okazało się, że najbliższa taka planeta leży "zaledwie" 13 lat świetlnych od Ziemi.

Uważają też, że skoro te ciała niebieskie są starsze od naszej planety, to mogą pojawić się formy życia bardziej zaawansowane, niż na Ziemi.