"Czeskie żarty z Lizbony"
14 października 2009Traktat lizboński spowiły ciemne chmury znad Wełtawy. Wczorajsza wizyta premiera Czech w Brukseli miała je przerzedzić, ale nic z tego nie wyszło. Co więcej, pojawiły się nowe obłoki, czyli zapowiedź kolejnego wniosku do trybunału konstytucyjnego w Pradze opóźniającego ratyfikację dokumentu. Jeśli uda się zablokować Lizbonę, wielką europejską debatę zakończy przaśny finał rodem z czeskiej komedii.
