"Tusk chce przeczekać"
14 października 2009Fajerwerki się skończyły. Bez spektakularnych gestów odwołany został Mariusz Kamiński, w ciszy premier wskazał swoich nowych ministrów. Obecna rządowa strategia public relations zakłada uspokojenie, dyskrecję działania i doczekanie do lepszych czasów. Bo nic innego premierowi się robić nie opłaca. Po co odpowiadać po raz kolejny na kłopotliwe pytania? O jakieś spotkania na lotnisku, o tajemniczych pośredników z Libanu, o własną wiarę w wyjaśnienia ministra Grada... Lepiej przeczekać.
