Polityczne bicie powodziowej piany
01 lipca 2009Sejmowa debata o powodzi po prostu nie ma sensu - tak jak nie miała sensu debata o odwołaniu Rostowskiego, bo wiadomo było, jaki będzie efekt tego głosowania. To jest po prostu bicie politycznej piany - ocenia Katarzyna Kolenda-Zaleska i porównuje dzisiejszą sytuację ze sprawnymi głosowaniami specjalnych ustaw po powodzi stulecia w 1997 roku.
