Rymanowski: Los znów połączył Pawlaka i Tuska
21 listopada 2007Obaj się lubią i znają od lat. Żadnych tam "panie Donku" czy "panie Waldku". Kiedy chcą ze sobą porozmawiać, przepraszają kolegów z partii i przenoszą się do zamkniętego pokoju. Bez świadków, a co najważniejsze - bez ryzyka, że coś wycieknie. Bo między Donaldem a Waldemarem jest chemia - zauważa dla "Faktu" publicysta TVN, Bogdan Rymanowski.