Dziennik Gazeta Prawana logo

Poncyliusz: Deficyt uderzy prosto w Tuska

24 czerwca 2009, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poncyliusz: Deficyt uderzy prosto w Tuska
Inne
Zachowanie spokoju w kryzysie miało być przesłanką do tego, by nie zrażać nikogo do kandydata na prezydenta, Donalda Tuska. Ale takie postępowanie obróci się szybko przeciwko niemu - mówi DZIENNIKOWI Paweł Poncyliusz z PiS

Tylko strach pomyśleć, o czym dowiemy się za następne dwa miesiące. Przez ileś miesięcy premier i minister finansów zarzekali się, że nie będzie żadnych podwyżek podatków, nie będzie żadnego zwiększania deficytu budżetowego, że tak naprawdę kryzys jest lekką korektą. Natomiast w tej chwili okazuje się, że deficyt się zwiększa, jest zapowiedź zwiększenia podatków osobistych, a na dodatek trwa poważny kryzys.

Próbuje jeszcze wyzywać PiS mówiąc, że jesteśmy socjalistami. To PiS obniżało podatki, a Platforma Obywatelska, która podobno jest liberalna teraz je podwyższa. Mam nadzieję, że to jest początek końca Platformy Obywatelskiej. Mówiąc wprost nic z tego, co zapowiadali się nie sprawdza.

Oczywiście potrafię sobie wyobrazić, że zostanie wprowadzony 40 proc. podatek, bo wszystko można sobie wyobrazić. Jest jednak pytanie, jak to ma wyglądać. Czy to jest tak, że skala 32 proc. zamienia się na 40, czy też powracamy do rozwiązania z zeszłego roku tylko ze zmianą progów, ze zmianą kwot, które kwalifikują się na dany próg. To jest sygnał, że naprawdę mamy poważny kryzys. Uspokajanie w żaden sposób nie wpłynęło na kondycję polskiej gospodarki, a przede wszystkim na kondycję polskiego budżetu. Boję sie, że Donald Tusk niewiele robiąc, między innymi nie podejmując wyzwania do którego się zobowiązał w czasie kampanii, dotyczącego reformy finansów publicznych nie dowiezie tego dobrego notowania do wyborów prezydenckich. Zachowanie spokoju w kryzysie miało być przesłanką do tego, by nie zrażać nikogo do kandydata na prezydenta, Donalda Tuska. Ale takie postępowanie obróci się przeciwko niemu, bo nie dość, że kryzys okaże się o wiele bardziej poważny, to jeszcze w nerwowych ruchach rząd będzie musiał dokonywać bardzo poważnych cięć w wydatkach i podwyżek podatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj