Dziennik Gazeta Prawana logo

Czubkowska: Tusk "ratuje maluchy" wojną z wydawcami

10 stycznia 2014, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sylwia Czubkowska
Sylwia Czubkowska/Dziennik Gazeta Prawna
Pomysł z jednym, bezpłatnym podręcznikiem dla tegorocznych pierwszoklasistów, jaki ogłosił właśnie Donald Tusk, to próba częściowej pacyfikacji przeciwników wysyłania sześciolatków do szkół. Ale gasząc jeden pożar, premier wywoła kolejny. Tym razem będzie to wojna z wydawcami.

- - oświadczył właśnie premier podczas ogłaszania planów rządu na 2014 rok. I tym samym już w styczniu zgotował sobie problemy na nowy rok.

Rynek podręczników od lat jest właściwie jedyną stabilną częścią coraz bardziej kulejącego rynku książki. Mając, jak wynika z najnowszych danych Biblioteki Analiz w 2012 roku, wartość ponad 840 mln złotych (to o 3 proc. więcej niż rok wcześniej) jest nie lada gratką dla wydawców i czasem ostatnim źródłem zarobku dla księgarzy, którego na pewno nie pozwolą sobie łatwo odebrać.

Owszem: działający na tym rynku wydawcy od wielu lat są ostro krytykowani za rosnące ceny podręczników i ich coroczne niemal zmiany, przez co uczniowie nie mogą korzystać z egzemplarzy używanych. Krytykowani są także za momentami bliskie korupcji praktyki nakłaniania nauczycieli do wyboru właśnie ich produktu.

Ale żadna krytyka przez lata nie psuła im biznesu. Z roku na rok rośnie liczba wydawanych podręcznikowych tytułów. Jeszcze w 2007 roku było ich 3520, a w 2012 już ponad 4890. I choć - głównie z powodu niżu demograficznego - spada liczba sprzedawanych egzemplarzy (w tych samych latach z 50 do 47 mln) to i tak jest to praktycznie jedyny typ książek dający wciąż realne zarobki.

Tym samym pomysł, by rodzice blisko 500 tysięcy tegorocznych pierwszaków, zamiast kupić książki o wartości co najmniej 100-120 mln złotych, dostali je od rządu za darmo, na pewno wywoła wściekłość wydawców. I wątpliwe, by udało się ich uspokoić np. przetargiem na przygotowanie takiego podręcznika. Już przy e-podręcznikach (także bezpłatnych dla uczniów), które rząd zamówił trzy lata temu, pokazali oni, że w takiej sytuacji potrafią zagrać wspólnie i masowo zbojkotowali konkurs.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj