Dziennik Gazeta Prawana logo

Dla elit Hollywood każdy polityk w USA, cieszący się poparciem środowisk konserwatywnych, będzie wcieleniem zła

22 marca 2019, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
Dzięki prezydentowi Rooseveltowi twórcy kultury pokochali w USA lewicę, a senator McCarthy umocnił ich w tym uczuciu na następne pokolenia.

Kiedy półtora tygodnia temu w wywiadzie na łamach magazynu "Esquire" Samuel L. Jackson zbluzgał Donalda Trumpa, nikt w USA nie poczuł się tym zaszokowany ani nawet zaskoczony. "Ten sku…syn rujnuje naszą planetę i robi wiele innego rodzaju szaleństw. A ludzie myślą, że to w porządku. To nie jest, k…a, w porządku. A jeśli nic na ten temat nie mówisz, to jesteś współwinny" – perorował aktor na temat urzędującego prezydenta. Na elektoracie Trumpa te słowa nie zrobiły wrażenia, trudno bowiem w Stanach Zjednoczonych o rozpoznawalnego artystę, który nie narzekałby na prezydenta. Różnice tkwią tylko w formie. Można, jak Robert De Niro, powiedzieć po prostu "Fuck Trump, albo jak Jane Fonda przyrównać prezydenta do Adolfa Hitlera.

Każdy cieszący się poparciem skrajnej prawicy i środowisk konserwatywnych polityk zawsze będzie dla elit Hollywood – a także przytłaczającej większości środowisk twórczych w USA – wcieleniem zła. W tym środowisku znane postacie, przyznające się do głosowania na Republikanów, jak Clint Eastwood, są ewenementem. To spory paradoks w kraju, gdzie słowo "socjalizm" od dwóch stuleci kojarzy się z czymś obcym i niebezpiecznym, wyborcy zaś nieufnie podchodzą do modelu państwa opiekuńczego, który narodził się w Europie.

A jednak większość ludzi kultury w Stanach Zjednoczonych znajduje się na przeciwnym biegunie ideowym niż przeciętny odbiorca masowej rozrywki. Ten podział wcale nie jest nowy: jego źródeł można szukać w czasach Wielkiego Kryzysu i rewolucji kulturalnej, jaką Amerykanom zafundował za pieniądze podatników ówczesny prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj