Dziennik Gazeta Prawana logo

Kownacki: Premier mieszkał w samolocie

18 października 2008, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kownacki
Kownacki/Inne
Szczyt się skończył, wojna trwa. "Samolot nie wrócił z Brukseli po prezydenta, bo nikt o to nie prosił" - mówi w RMF wicepremier Grzegorz Schetyna. Piotr Kownacki, szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego, komentuje to z ironią: "Premier nawet hotelu nie wynajął, żeby było taniej i spał w tym samolocie".

"Nikt nikomu nie zabrał samolotu, powtarzam raz jeszcze, dlatego, że samolot został zamówiony przez Kancelarię Premiera i miał zabrać i zabrał delegację rządową z Warszawy do Brukseli" - stwierdza Grzegorz Schetyna. Dodaje też, że rządowy tupolew nie wrócił do Warszawy po prezydenta, bo... nikt ze strony Lecha Kaczyńskiego o to nie prosił.

Zdaniem wiceszefa rządu ani premier, ani prezydent podczas krótkiego spotkania w Belwederze przed unijnym szczytem w ogóle o tym nie rozmawiali.

>>>Zobacz jak prezydent nie dostał rządowego samolotu

"W tej kluczowej, bardzo emocjonalnej rozmowie między prezydentem a premierem, nie było słowa o żadnym samolocie. Połowa rozmowy była poświęcona kandydaturze Lecha Wałęsy do rady mędrców. Dopiero później zaczęła w mediach funkcjonować informacja, że prezydent udaje się do Brukseli samolotem rządowym, ale nie razem z premierem, tylko po nim. I to stworzyło cały, fałszywy obraz tej sytuacji" - mówi Schetyna.

>>>Kto zapłaci za lot do Brukseli

Nie zgadza się z nim szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego. Twierdzi, że składano pisemną prośbę o samolot, a urzędnicy szefa rządu odmówili. "Mamy pismo z Kancelarii Premiera informujące, że od 14 do 16 października samolot musi przebywać w Brukseli i będzie niedostępny" - przyznaje Piotr Kownacki. Zapewnia, że w poniedziałek pokaże ten dokument.

Komentując tę sprawę szef Kancelarii Prezydenta nie szczędzi ironii. Przypomina zapowiedzi Donalda Tuska z kampanii wyborczej, który obiecywał, że będzie latał maszynami rejsowymi.

"Tutaj muszę stanąć po stronie pana premiera, bo poleciał tym samolotem rządowym i nawet hotelu nie wynajął, żeby było taniej i spał w tym samolocie, bo jak wiadomo samolot musiał stać na lotnisku w Brukseli przez cały czas pobytu dla pana premiera, więc rozumiem, że po to, żeby miał, gdzie mieszkać" - drwi Piotr Kownacki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj