Szef kancelarii Piotr Kownacki prezydnenta już zapowiada złożenie zażalenia w sprawie Janusza Palikota. Jego wątpliwości budzi zwłaszcza to, że w uzasadnieniu znalazło się stwierdzenie, iż Palikot mówiąc "uważam prezydenta jest chamem " nie odnosił się do Kaczyńskiego, ale do swoich przemyśleń.

Minister Kowancki uważa, że to kpiny z prawa, przypomina, że urząd prezydenta jest w polskim prawie pod szczególna ochroną.

Z postanowienia prokuratury wynika, że publiczne stwierdzenie "uważam prezydenta Lecha Kaczyńskiego za chama" nie podlega karze. Takie właśnie zdanie Janusz Palikot wypowiedział na antenie TVN24 w lipcu tego roku.

>>>Chciałbym nazwać prokuratora chamem - przeczytaj komentarz Jerzego Jachowicza

Śledztwo zostało umorzone "wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion przestępstwa" - tłumaczy warszawska prokuratura w piśmie, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa.

W prowadzonym od sierpnia śledztwie, dotyczącym publicznego znieważenia prezydenta, prokuratura przesłuchała Janusza Palikota i uzyskała również opinię biegłego językoznawcy. Biegły stwierdził, że "wypowiedź Palikota nie może być uznana za zniewagę w kontekście całej wypowiedzi".

Śledztwo zostało umorzone, ale postanowienie to nie jest jeszcze prawomocne.