Klub Lewicy domaga się od premiera sprawozdania z aktywności i dotychczasowych działań pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Elżbiety Radziszewskiej oraz przedstawienia wykazu jej kompetencji.
"Mamy pytanie do premiera, - mówiła na konferencji prasowej w Sejmie wiceszefowa SLD Jolanta Szymanek-Deresz.
Dodała, że do tej pory pełnomocnik nie przedstawiła żadnego stanowiska wobec kwestii związanych z jej kompetencjami. Zaznaczyła, że Radziszewska m.in. nie zabrała głosu w kwestii refundacji in vitro i wychowania seksualnego. "" - mówiła Szymanek-Deresz.
"Dlatego mamy nadzieję, że będzie jakiś nowy pełnomocnik" - powiedziała z kolei Katarzyna Piekarska z SLD. Wezwała Donalda Tuska, żeby sięgnął po gotowe już projekty ustaw, choćby ustawy o rodzinie. Jej zdaniem są one blokowane przez marszałka Sejmu. - mówiła Piekarska.
>>> Dlaczego poszłam na Manifę
Posłanka Izabela Jaruga-Nowacka zapewniła, że kobietom nie chodzi o to, żeby same kobiety były w rządzie. Ale żeby była przestrzegane parytety w parlamencie i rządzie.
Posłanki Lewicy wspomagali posłowie Ryszard Kalisz i Tadeusz Iwiński.
. Manifa to manifestacja organizowana od 2000 roku w Dzień Kobiet przez środowiska feministyczne. W tym roku została zorganizowana po raz dziesiąty. Jej uczestnicy chcą zwrócić uwagę opinii publicznej na: przemoc wobec kobiet, in vitro, parytety w wyborach, rozdział Kościoła od państwa, szacunek dla pracy matek.
Podobne Manify odbywały sie w kilku innych dużych miastach Polski.