Nikt nie proponował Marianowi Krzaklewskiemu startu w eurowyborach z listy PiS - mówi w TVN24 poseł Jacek Kurski. I dziwi się taktyce PO, które na swe listy przyjmuje osoby „od lewa do prawa”. Nie wiem, czy PO się to opłaci - ocenia poseł PiS.
" z listy PiS" - zapewnia Jacek Kurski. Dopuszcza możliwość, że była jakaś inicjatywa lokalna, ale PiS nie składało oficjalnej propozycji. Choć przyznaje, że taka kandydatura byłaby może interesująca.
>>> PO wystawi Krzaklewskiego w eurowyborach
, która pod swe skrzydła zgarnia polityków różnych opcji. "Z jednej strony mamy postkomunistkę Huebner, a z drugiej byłego przewodniczącego >Solidarności<" - mówi Kurski. Jego zdaniem, pokazuje to, że PO nie ma własnej tożsamości. "Nie wiem, czy to się Platformie opłaci" - ocenia poseł PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane