Dziennik Gazeta Prawana logo

PO wystawi Krzaklewskiego do europarlamentu

18 marca 2009, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
PO wystawi Krzaklewskiego do europarlamentu
Inne
PO szykuje na eurowybory prawdziwą polityczną bombę - dowiedział się DZIENNIK. Wszystko wskazuje na to, że na pierwszym miejscu listy Platformy na Podkarpaciu znajdzie się Marian Krzaklewski. "Dostałem kilka propozycji" - przyznaje nam były lider "Solidarności" i AWS.

Przez kilka godzin politycy partii Tuska nas zbywali. "Może być duża niespodzianka, ale jeszcze za wcześnie, by o tym rozmawiać" - odpowiedział nam SMS-em jeden z członków rządu. Inny z prominentnych polityków PO pytany o "jedynkę" na Podkarpaciu powiedział: "

>>> PO zwerbowała dawnego wiceprezesa PiS

W końcu usłyszeliśmy, że chodzi o bardzo znanego polityka związanego z Podkarpaciem, choć ostatnio nieco zapomnianego. Krzaklewski powiedział, że dostał już kilka propozycji, a dokładnie dwie. Jedną z PiS, a druga z innej partii. Jakiej? Upierał się przy słowie "inna". Jednak osoby z jego otoczenia mówią nam, że w europarlamencie bliżej mu do Europejskiej Partii Ludowej (EPP), bo był już wiceszefem tej frakcji w Radzie Europy. A to frakcja, do której należy PO.

>>> Huebner "jedynką" PO w Warszawie

Krzaklewski od 1991 roku przewodniczył "Solidarności", był także twórcą oraz szefem Akcji Wyborczej Solidarność. W 2000 roku bez powodzenia startował w wyborach prezydenckich. Rok później w wyborach parlamentarnych porażkę poniósł cały AWS, uzyskując poparcie poniżej wymaganego dla koalicji wyborczych progu 8 proc. Sam Marian Krzaklewski kandydował do Sejmu z okręgu rzeszowskiego, gdzie udało mu się uzyskać trzeci pod względem liczby głosów wynik w okręgu.

p


: Rozmowy na ten temat są w toku, ale nie mogę powiedzieć, z kim rozmawiam. Powiem tylko, że zwrócono się do mnie z taką inicjatywą. Inicjatywę w tej sprawie podejmowali też działacze "Solidarności".


Tak. Od jednej partii do mnie. Ale też działacze drugiej partii, konkretnie Prawa i Sprawiedliwości z województwa pomorskiego, przyszli do mnie w tej sprawie już kilka miesięcy temu. Do tej pory nie wiem, jakie są efekty tej inicjatywy. Więcej nic nie mogę powiedzieć.


Od dwóch różnych partii? Otrzymałem kilka propozycji z rożnych środowisk, ale o tych z konkretnych partii nie chcę na razie rozmawiać.


Nie wykluczam, ale to nie jest dla mnie jakiś przymus. Sądzę, że te zgłoszenia wynikają z tego, że udało mi się już dobrze poznać Unię Europejską i jej organy. Działam tam już wiele lat. Sześciokrotnie byłem sprawozdawcą, czyli w praktyce autorem, ważnych dokumentów unijnych. Dlatego pewnie ze mną rozmawiają i PiS i inni.


Generalnie inni, póki co wolę używać takiego określenia.

*Marian Krzaklewski - były przewodniczący NSZZ "Solidarność", były lider Akcji Wyborczej "Solidarność" i były poseł. Po odejściu z polityki zrezygnował z przewodniczenia "Solidarności". Od 2002 roku reprezentuje związek w Komitecie Ekonomiczno-Społecznym Unii Europejskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj